Co z aresztem wobec Ziobry? Jest decyzja sądu
Sąd uznał, że komisja odstąpiła od możliwości przesłuchania Ziobry, pomimo że został doprowadzony do komisji. Przewodnicząca komisji już zapowiedziała złożenie apelacji.
Sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa wnioskowała o 30-dniowy areszt dla Zbigniewa Ziobry. Były minister sprawiedliwości pięciokrotnie nie stawił się na wezwanie komisji, która bada zakup i wykorzystywanie w Polsce tego systemu do inwigilacji.
Ostatnim razem Ziobro został doprowadzony do budynku Sejmu, w którym znajduje się sala posiedzeń komisji śledczej ds. Pegasusa. Do doprowadzenia doszło na podstawie zgody wydanej przez sąd. Komisja zakończyła jednak posiedzenie i przegłosowała wówczas wniosek o areszt.
Areszt, jak mówił TOK FM poseł Polski 2050 Paweł Śliż, "ma umożliwić komisji odebranie zeznań od świadka".
W lutym posłowie zdecydowali o uchyleniu immunitetu Ziobrze ("za" było 239 posłów, "przeciw" 194, nikt nie wstrzymał się od głosu).
Komisja śledcza ds. Pegasusa
Komisja śledcza ds. Pegasusa bada legalność, prawidłowość i celowość czynności podejmowanych z wykorzystaniem tego oprogramowania m.in. przez rząd, służby specjalne i policję od listopada 2015 r. do listopada 2023 r. Komisja ma też ustalić, kto był odpowiedzialny za zakup Pegasusa i podobnych narzędzi dla polskich władz.
Pegasus to system, który został stworzony przez izraelską firmę NSO Group do walki z terroryzmem i zorganizowaną przestępczością. Przy pomocy Pegasusa można nie tylko podsłuchiwać rozmowy z zainfekowanego smartfona, ale też uzyskać dostęp do przechowywanych w nim innych danych, np. e-maili, zdjęć czy nagrań wideo oraz kamer i mikrofonów.