,
Obserwuj
Polska

Posłanka PiS atakowała ich za pieniądze z KPO. Teraz milczy. "Zero odzewu"

Paweł Soszyński, oprac. AS tokfm.pl
3 min. czytania
12.08.2025 06:34
Zostaliśmy wrzuceni do jednego worka z tymi, którzy składali wnioski o zakup dóbr luksusowych - mówił w TOK FM Tomasz Lubocki z Browar Lubrow. To jedna z firm, które mają otrzymać wsparcie z KPO. Luboicki próbował kontaktować się m.in. z posłanką PiS Anną Krupką, żeby nie powielała fake newsów.
|
|
fot. Agencja Wyborcza.pl
  • Na liście dotacji z KPO dla firm z branży HoReCa można było znaleźć informację o pół mln zł dla Browaru Lubrow w celu produkcji piwa bezalkoholowego;
  • Firma spotkała się z krytyką, m.in. ze strony polityków PiS. Jak mówił w TOK FM, gdy próbowął kontaktować się z posłanką Anną Krupką, nie było odzewu;
  • "Krytyka tego, jak zostały rozdysponowane środki z KPO, uderzyła rykoszetem w przedsiębiorców, których wnioski nie powinny budzić wątpliwości" - stwierdził Tomasz Lubocki.

 

Sprawa przyznawania pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy dla firm z branży HoReCa (hotelarstwo i gastronomia) wywołała prawdziwą aferę . Nie tylko w mediach społecznościowych pojawiły się informacje o pieniądzach, które trafiły m.in. na zakup jachtów.

Wśród firm, którym przyznano środki jest działający od 2013 roku Browar Lubrow. Właściciele małej firmy skarżą się na dezinformację i nieuzasadnioną krytykę. "Wzięliśmy udział w legalnym naborze, bez kolesiostwa i znajomości, a jesteśmy wrzucani do jednego worka z oszustami. W dodatku nie otrzymaliśmy i nie otrzymamy żadnych pieniędzy, więc prosimy, aby nie wprowadzać ludzi w błąd" - napisali w oświadczeniu na Facebooku.

Krytyka ze strony posłów PiS i "zero odzewu"

- Zostaliśmy wrzuceni do jednego worka z tymi, którzy słusznie czy niesłusznie składali wnioski o zakup różnych rzeczy, dóbr luksusowych - mówił w "TOK 360" właściciel browaru - Tomasz Lubocki.

Według niego "lwia część osób", które krytykowały rozdział środków z KPO, "nawet nie czytała wniosków, tylko oceniała je na podstawie tytułów projektu". - Nikt nie sprawdził, na czym one polegają, jaki jest biznesplan, w jaki sposób to ma dywersyfikować działalność. Krytyka tego, jak zostały rozdysponowane środki z KPO, uderzyła rykoszetem w przedsiębiorców, których wnioski nie powinny budzić wątpliwości - przekonywał w rozmowie z Wojciechem Muzalem.

Wśród krytyków znaleźli się m.in. aktywista Jan Śpiewak i były minister edukacji Przemysław Czarnek. Polityk Prawa i Sprawiedliwości stwierdził, że "jakiś gościówek dostał wielkie pieniądze".

Zdaniem Tomasza Lubockiego "dużo polityków z prawej strony bardzo mocno nakręcało tę aferę, żeby 'przywalić' w rządzących". - To, że jakiś przedsiębiorca może przez to dostać po głowie, to już nie za bardzo kogoś obchodzi - dodał. Powiedział, że próbował kontaktować się w sprawie sprostowania - jak podkreślił - nieprawdziwych informacji z wiceprezeską PiS Anną Krupką, ale "zero odzewu z jej strony".

Gość TOK FM zaznaczył, że "wszystkie małe browary, które produkują jakościowe piwa, mają swój zbyt w dużej mierze w gastronomii". - Te piwa, z racji pandemii, w wielu browarach po prostu musiały zostać zutylizowane, bo termin przydatności do spożycia się skończył. Wielu producentów się "zawinęło" - mówił gość TOK FM.