Będą uczyć dzieci o seksie przez internet. Bez ściemy?

Co to jest seksting, jak założyć prezerwatywę i czy masturbacja jest groźna. To pytania, które na szkolnych lekcjach wychowania seksualnego często nawet nie padają. Już za kilka tygodni licealiści i gimnazjaliści wszystkiego dowiedzą się na lekcjach... przez internet.

- To pierwsze takie lekcje w Polsce - cieszy się Karolina Duda z portalu Edudu.pl. Złoży się na nie trzydzieści pięciominutowych filmików, które będzie można ściągnąć ze strony za darmo - Nauczyciele często mają problem z powiedzeniem klasie jak się zakłada prezerwatywę, a u nas na portalu nie będzie żadnej ściemy, instrukcji i porad będą udzielać przeszkoleni profesjonaliści - zapewnia Duda.

Internet to główne źródło, z którego młodzi ludzie czerpią informacje o seksie. Dlatego Edudu wybrał właśnie ten kanał. Przez internet łatwiej jest też nauczycielom, odpowiadać na pytania, niż podczas bezpośredniego kontaktu z uczniami. Edukacyjne filmiki razem z portalem tworzy fundacja "Ponton", a dokładnie sześć młodych edukatorek, z których każda nagrała po kilka wykładów. - Dzieciaki szukają wiedzy w internecie, ale większość informacji, które znajdują jest nierzetelna - mówi w rozmowie z TOK FM Agata Kołozowska z "Pontonu" - Ludzie często piszą to, co myślą. Nie o tym nie wiedzą i te informacje często dezorientują i przerażają młodych ludzi - dodaje. Poza tym na wykładach w szkołach często nie starcza czasu na wszystko, a po kilkudziesięciu minutach lekcji nie wszyscy odważą się zadać nurtujące ich intymne pytania. Wiedza z Edudu ma być rzetelna i sprawdzona.- A dzięki sieci mamy też możliwość dotarcia do każdego zakątka w Polsce także do małych wsi - twierdzi Duda.

Czego będzie można się dowiedzieć z filmików? Dzięki dziewczynom z "Pontonu" ma to być młodzieżowe i nowoczesne podejście do wszystkich zagadnień. Informacje przygotują też doświadczeni i sprawdzeni nauczyciele. - Chcemy pokazać jak wygląda ciało chłopca i dziewczynki w kolejnych fazach dojrzewania, pokażemy też techniczną stronę antykoncepcji, chcemy rozmawiać o masturbacji, ale też o związkach homoseksualnych bez zakłamania i wstydu - wylicza Duda.

Reklamy internetowych lekcji już we wrześniu prawdopodobnie pojawią się w krakowskich autobusach miejskich. To nie pierwsza taka kampania przygotowana przez portal . Poprzednia wzbudziła duże kontrowersje. Chodzi o reklamową kreskówkę promującą lekcje przez internet, na której stara złośliwa nauczycielka Zdzisława Kwoka bije linijką po głowie małego Kazia, który nie potrafi rozwiązać prostego zadania. Ta forma wzburzyła środowisko krakowskich nauczycieli.

- Zdajemy sobie sprawę z tego, że nasze lekcje wychowania seksualnego mogą niektórych zbulwersować - przyznaje Duda - Ale to taka sama wiedza jak fizyka czy matematyka i każdy uczeń w wieku gimnazjalnym czy licealnym powinien ją posiąść.

Pierwsze osiem edukacyjnych filmów o dojrzewaniu biologicznym i psychicznym chłopców i dziewcząt i o tym jak mówić o seksie pojawi się w sieci już jutro. Do końca miesiąca dostępnych będzie 37 odcinków.

DOSTĘP PREMIUM