Putin wydał rozkaz ataku. Nakazał natychmiastową "operację militarną" w Donbasie

Prezydent Rosji Władimir Putin wydał rozkaz przeprowadzenia specjalnej operacji wojskowej w Donbasie. Stwierdził, że Rosja nie może tolerować tego, co nazwał groźbami ze strony Ukrainy i ostrzeżeniami przed ingerencją z zagranicy.

Putin stwierdził, że operacja militarna w Donbasie ma na celu ochronę tamtejszej ludności oraz "demilitaryzację i denazyfikację Ukrainy". Powiedział, że okoliczności wymagają od Rosji zdecydowanych działań i dodał, że Rosja nie zamierza okupować Ukrainy.

W wystąpieniu telewizyjnym prezydent Rosji powtórzył zarzuty wobec Kijowa o "ludobójstwo" wobec rosyjskiej ludności na terytoriach separatystycznych republik. 

Putin wezwał ukraińskich żołnierzy do natychmiastowego złożenia broni i zapowiedział, że ci, którzy to zrobią, będą mogli bez problemu opuścić "pole bitwy". 

Rosyjski prezydent zwrócił się również do Zachodu, do krajów wspierających Kijów. - Każdy, kto będzie próbował nam przeszkadzać, a nawet bardziej - tworzyć zagrożenie dla naszego kraju i naszego narodu, musi wiedzieć, że odpowiedź Rosji będzie natychmiastowa i doprowadzi do takich konsekwencji, jakich nigdy wcześniej w waszej historii nie doświadczyliście - powiedział. 

Gdy z ust Putina padła zapowiedź rosyjskiego ataku na Donbas, w Nowym Jorku zebrało się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ. Ambasadorowie wielu państw, w tym członków NATO, wzywali Rosję do powrotu do stołu rozmów i cofnięcia się. 

Biden: Świat pociągnie Rosję do odpowiedzialności

Po wystąpieniu Putina zareagowały Stany Zjednoczone. Prezydent Joe Biden stwierdził, że Ukraina stała się ofiarą niesprowokowanego i nieusprawiedliwionego ataku rosyjskich sił zbrojnych. - Rosja jest odpowiedzialna za śmierć i destrukcję, który ten atak przyniesie - powiedział prezydent USA.

- Prezydent Putin z premedytacją wybrał wojnę, która przyniesie katastrofalną utratę życia i ludzkiego cierpienia - oświadczył Biden. Dodał, że USA i sojusznicy odpowiedzą w "zjednoczony i zdecydowany sposób" i "świat pociągnie Rosję do odpowiedzialności".

Zapowiedział, że w czwartek naradzi się z liderami państw G7, przywódcami państw NATO i ogłosi w orędziu kolejne koszty nakładane na Rosję. 

"Tej nocy Jill i ja modlimy się za odważny i dumny naród Ukrainy" - dodał prezydent.

DOSTĘP PREMIUM