"Wy macie wszystko, a my mamy czas". Generał wyjaśnia, dlaczego Putin nigdy się nie podda

Prof. Bolesław Balcerowicz jest przekonany, że Władimir Putin się nie podda. - Jego podstawowym scenariuszem jest opanowanie całej Ukrainy. To da się zrobić - mówił w TOK FM ekspert z Uniwersytetu Warszawskiego.
Zobacz wideo

Władimir Putin planował błyskawiczną inwazję na Ukrainę, jednak wojna trwa już dziewiąty dzień, a wojska ukraińskie cały czas stawiają opór. Wywiad amerykański informuje, że Rosjanie zaangażowali już prawie wszystkie siły, które przeznaczyły na tę inwazję, a żołnierzom brakuje jedzenia i sprzętu.

- Rosjanom ewidentnie się nie udaje. Główną przyczyną jest kompletna porażka w ocenie przeciwnika: władzy ukraińskiej, jej sprawności, determinacji ludności i sił zbrojnych. Drugą jest niskie morale rosyjskich żołnierzy. Trzecia: Rosjanie nie przewidzieli reakcji Zachodu. Wybrali strategię, którą przećwiczyli w Czechosłowacji, czyli wejścia za darmochę. Tam wystarczyło wystraszyć Czechosłowację, by osiągnąć swoje cele - mówił w TOK FM prof. Bolesław Balcerowicz, generał w stanie spoczynku i wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego.

W jego ocenie Rosjanie mieli nadzieję na powtórzenie "wojny błyskawicznej" przećwiczonej już na Krymie w 2014 roku. - Tam było zwycięstwo, ale ono jest niebezpieczne, bo ma to do siebie, że zwycięzca chce powtarzać metody, które raz sprawdził. Tutaj to zawiodło - ocenił.

Jak dodał, Władimir Putin musi teraz zmienić swoją strategię i wejść w drugą fazę wojny. - Rosjanie mają jeden atut: są agresorem rozjuszonym niepowodzeniem. A taki może logicznie wyciągać wnioski ze swoich niepowodzeń. Wydaje mi się, że ta opcja będzie miała miejsce - stwierdził.

"Putin nigdy się nie podda"

Prowadzący audycję w TOK FM Cezary Łasiczka zauważył, że Władimir Putin ma na Zachodzie opinię nieprzewidywalnego szaleńca, otoczonego garstką pochlebców, który nie wie, co tak naprawdę wokół niego się dzieje. Czy taki wizerunek Putina osłabia go, czy wzmacnia? - Atutem człowieka nieobliczalnego jest to, że jest nieobliczalny - odpowiedział gen. Balcerowicz, tłumacząc, że Putin może zrobić więcej, niż racjonalni przywódcy, by osiągnąć swoje cele.

- Nie ulega dla mnie wątpliwości, że Putin nigdy się nie podda. Jego podstawowym scenariuszem jest opanowanie całej Ukrainy. To da się zrobić – ocenił ekspert.

Jak wyjaśniał, Rosja "wpuściła" do Ukrainy ok. 100 tys. żołnierzy, jednak cała armia Władimira Putina liczy 800-900 tys. - Więc zasoby Rosji są prawie nieprzebrane w stosunku do tych, które posiada Ukraina. Tam została użyta tylko część sił rosyjskich, Władimir Putin może wprowadzić nowe. Mówi się, że ma przestarzałe uzbrojenie, ale ono jest porównywalne do tego, jakie ma Ukraina - powiedział. 

Ekspert przyznał, że zaangażowanie tak dużych sił w Ukrainie, spowoduje "odsłonięcie" Rosji. - Ale to jest dla niej niegroźne, bo Rosji nie zagraża żadna agresja. Nawet ze strony Chin - mówił.

Zastrzegł jednak, że nawet jeśli Putinowi uda się zająć terytorium Ukrainy, to będzie musiał też złamać "wolę oporu" jej obywateli. - I tu dochodzi szalenie ważny czynnik: czas. Która strona więcej go ma? Ukraina, Rosja, Zachód? To działanie na wyczerpanie, a w ten sposób Amerykanie przegrali w Afganistanie. Afgańczycy mówili do nich: "Wy macie wszystko, a my mamy czas". Jak będzie w tym przypadku, zobaczymy – zakończył gość Cezarego Łasiczki.

DOSTĘP PREMIUM