Rakieta Sarmat RS-28 to szatan! Putin testuje nową broń, która może przenosić 15 głowic jądrowych

Rosja poinformowała w środę o zakończonym sukcesem teście międzykontynentalnego pocisku balistycznego RS-28 Sarmat (Satan-II). Władimir Putin stwierdził, że broń "da do myślenia" tym, którzy chcą zaszkodzić Rosji.
Zobacz wideo

Rosjanie testują Szatana II - Pentagon mówi o "rutynowej próbie"

Jak poinformował Kreml, pocisk Sarmat miał zostać wystrzelony z kosmodromu Plesieck w północno-zachodniej Rosji i precyzyjnie trafić w cel na oddalonej o blisko 6 tysięcy kilometrów Kamczatce, na przeciwnym krańcu kraju.

- Ta naprawdę wyjątkowa broń wzmocni potencjał bojowy naszych sił zbrojnych, zapewni Rosji bezpieczeństwo przed zagrożeniami zewnętrznymi i da do myślenia tym, którzy w ogniu szaleńczej agresywnej retoryki próbują zagrozić naszemu krajowi - powiedział Władimir Putin

Tymczasem Amerykański Departament Obrony poinformował w środę, że Rosja powiadomiła Waszyngton o testowym wystrzeleniu Sarmata. Pentagon uważa jednak, że była to rutynowa operacja, która nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych - podaje agencja Reutera.

Rakieta balistyczna Sarmat - czym jest budzący grozę Szatan II? 

RS-28 Sarmat to międzykontynentalna rakieta o masie 100 ton, długości 35,5 metra i średnicy 3 metrów, która może przenosić ładunki jądrowe o mocy do 8 megaton. Pociski Sarmat mogą manewrować w trakcie lotu, co sprawia że są znacznie trudniejsze do strącenia przez systemy antyrakietowe. Sarmat ma zasięg 18 tysięcy kilometrów i może przenosić nawet 15 głowic jądrowych. 

 Nagranie z testów wystrzelenia rakiety opublikował na Twitterze Ilya Ponomarev, deputowany do Dumy Państwowej z Nowosybirska w latach 2007-2016.

Sarmat nie ma sobie równych na świecie? NATO nie dysponuje takimi rakietami

Władimir Putin obwieszczając sukces testów rakiety Sarmat powiedział: 

- Ma najwyższe parametry taktyczno-techniczne i jest w stanie przezwyciężyć wszystkie nowoczesne środki obrony przeciwrakietowej. Nie ma odpowiednika na świecie i nie będzie miał jeszcze na długo po sobie – pochwalił się Władimir Putin.

Tym razem prezydent Rosji nie mija się z prawdą. Okazuje się bowiem, że w państwach NATO nie ma międzykontynentalnych pocisków balistycznych tej klasy

DOSTĘP PREMIUM