"Wykrwawianie się może potrwać". Generał Drewniak o "najgorszym scenariuszu" walki o Donbas

Trwa bitwa o Siewierodonieck. - Te walki są bardzo trudne i skończą się tym - nieważne czy Rosjanie zdobędą to miasto, czy Ukraińcy wyprą Rosjan - że w zasadzie tego miasta już chyba nie będzie - powiedział w TOK 360 generał Tomasz Drewniak, były inspektor Sił Powietrznych i ekspert Fundacji Stratpoints.
Zobacz wideo

Ofensywa sił rosyjskich w Ukrainie od wielu dni koncentruje się w Siewierodoniecku, mieście w obwodzie ługańskim. Walki toczą się dynamicznie. Ukraińcom udało się z powrotem odbić część miasta, jednak według ostatnich doniesień ich sytuacja znowu się pogarsza. - Te walki są bardzo trudne i skończą się tym - nieważne czy Rosjanie zdobędą to miasto, czy Ukraińcy wyprą Rosjan - że w zasadzie tego miasta już chyba nie będzie - powiedział w TOK 360 generał Tomasz Drewniak, były inspektor Sił Powietrznych, ekspert Fundacji Stratpoints.

Rozmówca Filipa Kekusza ocenił, że obecnie obie strony są "w klinczu i pytanie, która z nich złapie drugi oddech pierwsza". - Na razie nie widzę ani z jednej, ani z drugiej strony, możliwości, które by pozwoliły na zdecydowane przełamanie frontu i jakieś duże zdobycze terytorialne ze strony Rosji, czy też odzyskanie zagrabionego terytorium przez Ukrainę - stwierdził. - Wydaje mi się, że to będzie najgorszy wariant, w którym pat będzie wielomiesięczny i okładanie się pociskami artyleryjskimi i lotnictwem będzie trwało. Wykrwawianie się obu stron może potrwać - prognozował gen. Drewniak.

Zdaniem eksperta Fundacji Stratpoints, Ukraina uzyska trochę przewagi dzięki systemom artyleryjskim i rakietowym z Zachodu, ale niekoniecznie pozwoli to na przełamanie Rosjan. - Więc to może być ten najgorszy scenariusz - księżycowy krajobraz, całkowite zniszczenia i w zasadzie niewielkie zdobycze terytorialne - stwierdził.

I dodał, że w jego ocenie, na pacie w działaniach wojennych bardziej korzysta Putin, czas bowiem gra na jego korzyść. - Coraz częściej pojawiają się głosy, że z Rosją trzeba rozmawiać. Rosja chyba liczy, że ludzie zaczną zapominać, zajmować się innymi sprawami i ta Ukraina gdzieś przycichnie - ocenił były inspektor Sił Powietrznych.

Czy Słowiańsk jest przygotowany do obrony? 

Coraz częściej mówi się, że następnym celem Rosjan będzie Słowiańsk - miasto w obwodzie donieckim. W ocenie generała Drewniaka jest ono dobrze przygotowane do obrony. Przypomniał, że bój o Słowiańsk toczył się już w 2014 roku, więc miasto jest umacniane od lat.

Były inspektor Sił Powietrznych i ekspert Fundacji Stratpoints zwrócił także uwagę, że Ukraińcy mają bardzo silne wsparcie rozpoznawcze NATO - dostają na bieżąco informacje, gdzie Rosjanie przegrupowują swoje siły i gdzie możliwy jest atak. - Prowadzą taką elastyczną obronę, właśnie w tych miejscach, w których Rosjanie próbują atakować i na razie przynosi im to jakiś sukces. I myślę, że tak będzie przez cały czas, gdyż nie są w stanie zbudować na tak długim odcinku frontu jednej, jednakowo umocnionej linii obrony - prognozował generał. Jego zdaniem ta "dynamiczna obrona" będzie jednak w dalszym ciągu skuteczna.

DOSTĘP PREMIUM