"Atomowe prawosławie" na usługach Kremla. "W imię tej nieludzkiej koncepcji rozlewa się ukraińska krew"

W Ławrze Peczerskiej w Kijowie - najważniejszym historycznie sanktuarium dla prawosławnych Ukraińców - służby znalazły dużą liczbę antyukraińskich materiałów. - Mamy do czynienia ze zmianą posowieckiej mentalności. Ona znowu sięga po narzędzia imperialne, tym razem ubrane w szaty pseudoprawosławia - mówił w TOK FM dr Paweł Wróblewski z Uniwersytetu Wrocławskiego.
Zobacz wideo

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała, że prowadzi wraz z policją i gwardią narodową działania kontrwywiadowcze na terenie kijowskiej Ławry Peczerskiej - najważniejszego historycznie sanktuarium dla prawosławnych Ukraińców, gdzie mieści się siedziba Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Moskiewskiego.

W oficjalnym komunikacie SBU napisała, że "podejmuje środki kontrwywiadowcze (z zakresu bezpieczeństwa)" na terenie ławry. Przy czym, jak podkreśliła, działania te "dotyczą działalności dywersyjnej rosyjskich służb specjalnych na Ukrainie".

Jak zwrócił uwagę dr Paweł Wróblewski, działania ukraińskich służb w Ławrze Peczerskiej miały na celu sprawdzenie informacji, które dotarły do nich już przed dwoma miesiącami.

- Wiadomo, że znaleziono dużą liczbę antyukraińskich materiałów, wyprodukowanych, bynajmniej nie na powielaczach, w Rosji. Według wstępnych szacunków teksty te zawierają oznaki popełniania przestępstw zgodnie z kodeksem karnym obowiązującym na Ukrainie. Ustalono, że materiały antyukraińskie były aktywnie rozpowszechniane wśród duchownych i wiernych - mówił w "Światopodglądzie" kierownik Pracowni Badań Prognostycznych nad Przemianami Religijnymi na Uniwersytecie Wrocławskim. 

Narzędzia imperialne w szatach pseudoprawosławia

Gość TOK FM przypomniał też, że prorosyjska działalność duchownych z Ławry Peczerskiej nie jest tylko niechlubnym wyjątkiem. - Z oficjalnych danych wynika, że od początku wojny wszczęto na Ukrainie 23 postępowania karne za działalność antypaństwową wobec niektórych przedstawicieli promoskiewskich cerkwi, którzy dosłownie modlą się za tryumf Putina jako nowego cara. Mamy do czynienia ze zmianą posowieckiej mentalności. Ona znowu sięga po narzędzia imperialne, tym razem ubrane w szaty pseudoprawosławia - dodał w rozmowie z Agnieszką Lichnerowicz.

Jak na działania ukraińskich służb reaguje Moskwa? - Interpretuje działania organów odpowiedzianych za bezpieczeństwo Ukrainy jako naruszenie prawa do kultu religijnego, jako dyskryminację - odpowiedział dr Paweł Wróblewski. Choć jak zwrócił uwagę, w Ławrze Peczerskiej jeszcze "kilkanaście dni temu śpiewano pieśń z modlitwą za zjednoczoną Matkę Rosję".

- To nie tylko bagatelizuje powagę całej sprawy, ale wpisuje się w scenariusz rozwoju sytuacji pisany na Kremlu. Moskiewska cerkiew próbuje poprawić swój społeczny wizerunek, pozorując brak związku z Moskwą. Jednak to kosmetyka, a realna substancja pozostaje ta sama - ocenił. 

"Atomowe prawosławie" kontra "satanokracja" z Zachodu

Fundamentalizm religijny i broń atomowa to, jak wyjaśnił dr Paweł Wróblewski, dwie, ale wcale nie wykluczające się wzajemnie, elementy rosyjskiej ideologii.

- Wyrażeniem tego fundamentalizmu jest koncepcja tzw. atomowego prawosławia. Brzmi to futurystycznie, ale w imię tej nieludzkiej koncepcji rozlewa się ukraińska krew. Według niej rosyjska broń atomowa podlega sakralizacji, będąc jedyną gwarancją przeciwko apokalipsie, jaka może być przedwcześnie wywołana przez demoralizację świata zachodniego, zwaną satanokracją - tłumaczył też ekspert.

Hrywny, dolary i ruble w monastyrze

Oprócz Ławry Peczerskiej w celu wykrycia zabronionych przedmiotów przeszukano m.in. Monaster Trójcy Świętej w Korcu i budynki należące do jednej z diecezji w obwodzie rówieńskim.

Jak poinformował dr Paweł Wróblewski, podczas poszukiwań odnaleziono znacznie więcej niż prorosyjskie materiały. Bo np. pokaźną ilość pieniędzy. -  Zatrzymano gotówkę o łącznej wartości ponad 2 mln hrywien, czyli około 245 tys. złotych, plus 100 tys. dolarów, plus wiele tysięcy rubli - podsumował w rozmowie z Agnieszką Lichnerowicz. 

Ławra Peczerska to pochodzący z XI wieku kompleks klasztorny, który przez wiele wieków był jednym z najważniejszych ośrodków prawosławia na ziemiach ukraińskich. Na jego terenie znajduje się m.in. sobór katedralny, będący obecnie siedzibą Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Moskiewskiego oraz liczne cerkwie. Ławra Peczerska jest od 1994 r. wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

DOSTĘP PREMIUM