,
Obserwuj
Świat

"Dzika wojna" w Ukrainie. Generał: Na totalne wyniszczenie. Obu stron

Jacek Stawiany, oprac. AS tokfm.pl
2 min. czytania
25.06.2024 20:31
Czy zmiana dowodzącego ukraińską armią pozytywnie wpłynie na sytuację na froncie? - Rolą każdego dowódcy jest przede wszystkim zadbanie o swoich podwładnych - tak gen. Tomasz Bąk komentował w TOK FM doniesienia na temat odwołanego gen. Jurija Sodola.
|
|
fot. Foto: DARIUSZ GORAJSKI / AGENCJA Wyborcza .pl

Wołodymyr Zełenski w poniedziałek zwolnił ze stanowiska szefa Połączonych Sił Zbrojnych, gen. Jurija Sodola. Wcześniej wysoki rangą oficer oskarżył generała o doprowadzenie do nieusprawiedliwionej utraty "dziesiątków miast i tysięcy żołnierzy".

- Głównie chodzi o podejmowanie decyzji, które absolutnie nie liczą się z życiem i zdrowiem żołnierzy. Nie jest tak, że na wojnie żołnierz musi ginąć. Rolą każdego dowódcy jest przede wszystkim zadbanie o swoich podwładnych - komentował w TOK FM gen. Tomasz Bąk. Jak podkreślił były dowódca 21 Brygady Strzelców Podhalańskich w Rzeszowie, informacje dotyczące gen. Sodola na pewno mają wpływ na "podupadanie morale żołnierzy ukraińskich na froncie".

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

- I takie główne zastrzeżenia spływały do Kijowa z linii frontu. Żołnierze twierdzili, że porażki i tak duża liczba ofiar po stronie ukraińskiej spowodowana jest po prostu złymi decyzjami, które narażają nadmiernie żołnierzy ukraińskich na utratę zdrowia czy życia - dodał wojskowy.

Wojna w Ukrainie. Skazańcy i Azjaci

Jak wygląda sytuacja na froncie? Rozmówca Wojciecha Muzala przypomniał, że w szeregach Rosjan służą m.in. skazańcy. - Słyszymy o zatrudnianiu żołnierzy z dalekiej Azji. W tej chwili ta wojna poszła już w takim kierunku, że ja zaczynam ją nazywać zupełnie dziką wojną. Bo zarówno jedna, jak i druga strona sięga po takie zasoby, które nie powinny być używane w czasie wojny. A więc ludzie wypuszczani z więzień, pozbawieni jakich jakichkolwiek zasad moralności czy prowadzenia działań wojennych - podkreślił.

Rosję Putina zalewa fala mordów i gwałtów. 'To bomba z opóźnionym zapłonem'

Równocześnie od miesięcy słyszymy informacje o kłopotach, jakie mają Ukraińcy z mobilizacją nowych żołnierzy. Nie widać też pozytywnych skutków podpisanej ponad miesiąc temu przez prezydenta Zełenskiego nowej ustawy mobilizacyjnej. - Nie udało się pościągać młodych ludzi, którzy są w wieku mobilizacyjnym, a którzy wyjechali poza granice Ukrainy. Ukraina będzie borykać się z trudnościami mobilizacyjnymi. Rosja jest potężnym krajem, jeśli chodzi o zasoby, ale również jej zasoby powoli się wyczerpują - wyjaśnił gość "Pierwszego programu".

Rosyjscy żołnierze w kotle w Wołczańsku? 'Odpowiednio spreparowany materiał służb prasowych'

Trudno obecnie mówić o jakimś przełomie w wojnie. - Ktoś dobrze powiedział - i chyba wszyscy się z tym zgodziliśmy parę miesięcy temu, że ta wojna jest wojną na totalne wyniszczenie. Zarówno jednej, jak i drugiej strony. Na zmęczenie ludności cywilnej, zabicie maksymalnej liczby żołnierzy, którzy walczą na froncie - podsumował były dowódca 21 Brygady Strzelców Podhalańskich w Rzeszowie.