advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Świat

Volskwagen wpadł w gigantyczne turbulencje. W Polsce też je odczujemy

3 min. czytania
05.11.2024 17:11
Volkswagen wpadł w poważne turbulencje. Na horyzoncie jest zamknięcie fabryk i zwolnienia pracowników. Czy tarapaty Volkswagena odbiją się czkawką w Polsce? - Oczywiście, że tak, bo jesteśmy powiązani z Niemcami poprzez ogromną wymianę handlową - ostrzegał w TOK FM dr Sebastian Płóciennik.
|
|
fot. JENS SCHLUETER / East News

Grupa Volkswagen planuje zamknięcie co najmniej trzech fabryk w Niemczech i zwolnienie dziesiątek tysięcy pracowników - ogłosiła szefowa rady zakładowej firmy Daniela Cavallo. - Żadna z fabryk nie jest bezpieczna - podkreśliła. Jak mówił w magazynie "EKG" w TOK FM dr hab. Sebastian Płóciennik, dyrektor  Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej, motoryzacyjny koncern i jego problemy są niezwykle istotne dla całej niemieckiej gospodarki. - Zresztą bardzo dużą część zysków osiągał dotąd w Chinach i obecne problemy wynikają także z tego, że dużo gorzej wygląda właśnie ta część biznesu - diagnozował gość Tomasza Setty. Bowiem biznes motoryzacyjny Państwa Środka w ostatnim czasie bardzo się rozwinął i zaczął silniej konkurować z zachodnimi markami nie tylko na rynku wewnętrznym, ale też na zewnątrz. - Producenci z Chin stawiają swoich kolegów po fachu z Niemiec pod gigantyczną presją - dodawał ekspert.

Do tego dochodzi także sytuacja za oceanem. - Amerykanie idą w kierunku protekcjonizmu, zaczynają bronić dostępu do swojego rynku, co jest sporym wyzwaniem dla całej, zorientowanej na eksport, gospodarki niemieckiej - wskazał. 

Volkswagen pod ścianą 

A to oznacza po prostu niższe przychody dla Volkswagena. - W tej chwili zasadniczą kwestią jest obniżenie kosztów w samych Niemczech. Nie jestem przekonany, czy dojdzie do zamknięcia fabryk, ponieważ politycznie byłoby to bardzo kosztowne. Tym bardziej, że w 2025 roku w Niemczech będą wybory - podkreślał dr Płóciennik. 

Jednak w tej sytuacji dojdzie zapewne do wielomiesięcznych negocjacji między Volkswagenem a związkami zawodowymi. A te mogę skończyć obniżkami wynagrodzeń w firmie. - Pewnie może dojść do restrukturyzacji. Część fabryk może przejąć produkcję Porsche czy Audi, czyli będziemy mieli pewną racjonalizację produkcji - prognozował gość Tomasza Setty. 

Problemy Volkswagena a Polska 

Tarapaty niemieckiego giganta motoryzacyjnego mogą też wpłynąć na sytuację w Polsce. - W Niemczech mamy do czynienia z czymś, co możemy nazwać polikryzysem, czyli problemami w wielu obszarach państwa i gospodarki. Czy to dla nas jest istotne? Oczywiście, że tak, bo jesteśmy powiązani z Niemcami poprzez ogromną wymianę handlową - przypominał ekspert.

Jak podkreślał, dla wielu polskich producentów rynek naszych zachodnich sąsiadów był "oknem na globalizację", przez które można było dotrzeć ze swoim biznesem na zewnętrzne rynki. - Pamiętajmy też, że w Polsce jest kilka tysięcy niemieckich firm. Jeśli ich kondycja się pogorszy, być może również zaczną ograniczać produkcję w Polsce - ostrzegał gość TOK FM. 

Volkswagen w tarapatach

Volkswagen posiada dziesięć fabryk w Niemczech, z których sześć znajduje się w Dolnej Saksonii, trzy w Saksonii i jedna w Hesji. We wrześniu Volkswagen anulował program zabezpieczenia zatrudnienia, który obowiązywał przez ponad 30 lat. Oznacza to, że od połowy 2025 roku możliwe będą przymusowe zwolnienia.

Rząd Niemiec wezwał koncern do ratowania miejsc pracy. Według rzecznika rządu dla kanclerza Olafa Scholza istotne jest to, aby "ewentualne błędne decyzje kierownictwa z przeszłości nie działały na szkodę pracowników". Celem pozostaje zachowanie i zabezpieczenie miejsc pracy - przekazano.