Dlaczego Trump jest wrogiem Europy? "To jest początek"
- W ciągu ostatnich kilku dni Unia Europejska weszła na drogą, dzięki której może stać się ważnym geopolitycznym graczem;
- Gość TOK FM prof. Roman Kuźniar uważa, że Europa zbuduje swój militarny potencjał odstraszania szybciej niż Rosja odbuduje swe wojskowe zasoby;
- Wrogiem Europy, acz na poziomie ideowym i gospodarczym jest z pewnością prezydent Donald Trump;
- Większość jego wypowiedzi nie jest odzwierciedleniem jego myśli. Służą one tylko usprawiedliwieniu tej wrogości.
Kolejne spotkania i deklaracje europejskich przywódców, którzy reagują tak na wyraźną zmianę amerykańskiej polityki wobec Ukrainy, mogą napawać optymizmem. - Mamy teraz krótki kurs geopolityki dla Unii Europejskiej i ja mam wrażenie, że Unia Europejska bardzo dobrze go odrabia - powiedział gość audycji "Wywiad Polityczny", kierownik Katedry Studiów Strategicznych i Bezpieczeństwa Międzynarodowego Uniwersytetu Warszawskiego prof. Roman Kuźniar. Nawiązał także do środowego przemówienia prezydenta Francji Emmanuela Macrona. - To było przemówienie absolutnie takie, jak powinno być na ten dzisiejszy czas. Miejmy nadzieję, że jeżeli chodzi o premiera Tuska, to właściwie zgadza się z tym, co powiedział Macron właściwie w stu proc. - stwierdził gość Karoliny Lewickiej.
Duda w ogóle tego nie zauważa
- Myślę, że większość państw Unii Europejskiej myśli w tej chwili podobnie - założył ekspert, wskazując również na czwartkowy szczyt w Brukseli. - Decyzje, które będą podejmowane w najbliższych tygodniach miesiącach, będą przekształcać Unię w aktora strategicznego wektora geopolitycznego - przekonywał.
Równocześnie zastrzegł, że zmiany wymagają czasu. - Takie rzeczy nie dzieją się na pstryknięcie. Natomiast weszliśmy na tę drogę. Na szczęście mamy trochę czasu - przekonywał. Jak tłumaczył "Rosja ugrzęzła nad Dnieprem i prędko stamtąd się nie wykopie" - Jednak jej potencjał został wyraźnie przetrzebiony. Rosja przez dobrych parę lat, nawet więcej, nie będzie miała zdolności do ofensywy - stwierdził Kuźniar.
Podsłuchała rozmowy Ukraińców w pociągu. 'To słowo jest zakazane'
Jego zdaniem Europa dostanie dość czasu "żeby zbudować swój militarny potencjał odstraszania na tyle, żeby Rosji nie przychodziło do głowy wykonywanie jakichś ruchów zaczepnych". Militarne zdolności Europy mają być jednak nakierowane na wschód. - Zakładamy, że Trump nie okaże się wrogiem. On jest wrogiem w sensie ideowym, gospodarczym. Te wszystkie głupoty, które opowiada o Europie... Dlaczego prezydent Duda w ogóle tego nie zauważa? - spytał gość TOK FM. Ekspert zauważył, że gdy Trump mówi, że "Unia Europejska została wymyślona na szkodę Stanów Zjednoczonych" to powtarza sformułowania sowieckiej propagandy z przełomu lat 50 i 60., gdy powstała EWG. Wtedy oskarżano "że to faszystowska organizacja antykomunistyczna" - Trump mówi dzisiaj tak, jak mówili komuniści sowieccy z lat 50. XX wieku - podkreślił, zastanawiając się, dlaczego prezydent Duda "nie skorzystał z okazji, żeby wyprowadzić Trumpa z takiego fałszywego myślenia"?
Oglądamy 'Mentzen TV'. 'Ta fabryka obciachu dymi mi w domu co wieczór'
Bezwstydna grabież
Po chwili Kuźniar przyznał jednak, że nie sądzi, że by Trump naprawdę tak myślał. - On próbuje usprawiedliwić swoją wrogość wobec Unii Europejskiej i Europy - przekonywał. Zdaniem eksperta w wypadku amerykańskiego prezydenta chodzi przede wszystkim o instynkty. - Ten podstawowy to jest rzeczywiście taka bezwstydna grabież. Próba zajęcia Kanady, obiecanie Grenlandii, że ją włączył, to, co próbował zrobić wobec Ukrainy - wyliczał, dodając, że Trump obiecał w swojej niedawnej mowie w amerykańskim kongresie, że "dopiero się rozkręca".
Druga Jałta coraz bliżej. 'Szykują coś bardzo dużego'
- To jest początek. Możemy spodziewać się wobec Europy wielu nieprzyjaznych gestów - przekonywał, wskazując, że to na niechęci wobec tej części świata koncentruje się na razie Trump. - Wroga retoryka jest albo wobec Zełenskiego, albo wobec Europy. W ogóle się w Polsce tego nie dostrzega albo nie chce dostrzegać - przekonywał gość TOK FM.