Donald Trump znowu zamieszał w sprawie ceł. "Mógł się wystraszyć"
- Nowy zwrot akcji w sprawie ceł. Donald Trump ogłosił w środę wieczorem polskiego czasu, że zawiesza na 90 dni podwyższone cła. Wyjątkiem są Chiny. Trump podniesie cła nałożone na towary z Chin do 125 proc.;
- "Trudno racjonalnie wytłumaczyć, co stoi za (decyzjami) Donalda Trumpa, co on sobie wyobraża" - przyznał w TOK FM Radosław Korzycki;
- Dziennikarz przypomniał, że Trump ma coraz więcej kłopotów. Bo cłami wywołał trzęsienie ziemi na giełdach. A do tego nic nie wyszło z jego zapowiedzi zakończenia m.in. wojny w Ukrainie.
Podwyższone przez Donalda Trumpa cła przez najbliższe 90 dni nie będą obowiązywały. Wyjątkiem od tej zasady są Chiny, bo na produkty z tego kraju prezydent USA chce podwyższyć do poziomu 125 proc. - Trudno racjonalnie wytłumaczyć, co stoi za (decyzjami) Donalda Trumpa, co on sobie wyobraża. A 125 proc. to wygląda na licytację - komentował w TOK FM Radosław Korzycki.
Zdaniem dziennikarza i publicysty "może Donald Trump się wycofuje, bo nie wie, czym grozi wojna handlowa". - Mógł się też Trump wystarszyć - jak każdy człowiek, sygnałów, które płyną z rynków. Nowojorska giełda w sumie spadła o ponad 10 punktów . To już się zbliża może nie do upadku giełdy w 2008 roku (po upadku Lehman Brothers Holdings - red.), ale to są poważne rzeczy - podkreślił rozmówca Adama Ozgi. I przypomniał niedawną wypowiedź prezesa JP Morgan, w której Jamie Dimon ocenił, że "prawdopodobieństwo potencjalnej recesji jest bliskie 100 proc.".
Nowa decyzja Trumpa. Co nas czeka?
Z wpisu prezydenta USA ws. nowych decyzji dotyczących ceł wynika, że w czasie 90-dniowej przerwy w stosowaniu podwyższonych ceł, taryfy będą wynosić 10 proc. Czy będzie to czas na negocjacje z Waszyngtonem? Czy Trump może pójść na ustępstwa?
- Bardzo trudno powiedzieć, bo jutro wszystko może się zmienić. Żyjemy w tak nieprzewidywalnych czasach, że nawet Republikanie nie wiedzą, co się wydarzy. Jak państwo prześledzą teksty pisane z Waszyngtony, to wynika z nich, że zaplecze prezydenta zaczyna wątpić w to, czy w tym jest jakaś racjonalna polityka - stwierdził gość "TOK 360".
Polacy mogą zyskać na chaosie Trumpa. Wiemy, gdzie za chwilę będzie taniej
Dziennikarz zwrócił też uwagę na to, że Trump znalazł się w sytuacji, w której "za dużo frontów mu się pali". - Ma dwie bardzo poważne sprawy międzynarodowe rozgrzebane - obiecał, że skończy dwie wojny (w Ukrainie i Strefie Gazy), a finału wojny w Ukrainie nie widać. Bardzo mi więc trudno wróżyć, co się wydarzy w obliczu tak chaotycznych decyzji - przyznał gość TOK FM.