,
Obserwuj
Świat

Ukraina jak Berlin po II wojnie światowej? Współpracownik Trumpa o "strefach kontroli"

oprac. AS tokfm.pl
2 min. czytania
12.04.2025 09:35
W ramach porozumienia pokojowego Ukraina mogłaby zostać podzielona jak Berlin po II wojnie światowej - zasugerował w rozmowie z dziennikiem "Times" Keith Kellogg, specjalny wysłannik prezydenta USA Donalda Trumpa ds. Ukrainy i Rosji.
|
|
fot. Źródło: GENYA SAVILOV/AFP/East News

Kiedy skończy się wojna w Ukrainie? Nowy pomysł współpracownika Donalda Trumpa

Gen. Keith Kellogg stwierdził w opublikowanym w piątek wywiadzie, że wojska brytyjskie i francuskie mogłyby wysłać na zachód Ukrainy 'siły bezpieczeństwa', tworząc 'strefy swojej kontroli'. Armia rosyjska - wynika z rozmowy z Kelloggiem - mogłaby pozostać na okupowanym wschodzie Ukrainy, a między siłami francusko-brytyjskimi i rosyjskimi znalazłaby się strefa zdemilitaryzowana i kolejna, utworzona przez wojska Ukrainy.

- W ramach porozumienia pokojowego Ukraina mogłaby zostać podzielona jak Berlin po II wojnie światowej - zasugerował w rozmowie z dziennikiem 'Times' Keith Kellogg, specjalny wysłannik prezydenta USA Donalda Trumpa ds. Ukrainy i Rosji. Kellogg stwierdził w opublikowanym w piątek wywiadzie, że wojska brytyjskie i francuskie mogłyby wysłać na zachód Ukrainy 'siły bezpieczeństwa', tworząc 'strefy swojej kontroli'. Armia rosyjska - wynika z rozmowy z Kelloggiem - mogłaby pozostać na okupowanym wschodzie Ukrainy, a między siłami francusko-brytyjskimi i rosyjskimi znalazłaby się strefa zdemilitaryzowana i kolejna, utworzona przez wojska Ukrainy.

- Siły Wielkiej Brytanii i Francji rozlokowane na zachód od rzeki Dniepr nie prowokowałyby Rosji w jakikolwiek sposób - ocenił wysłannik prezydenta Trumpa. Dodał, że USA nie wyślą na Ukrainę swoich wojsk.

Tak Jasionka żegna Amerykanów. 'Tam czuli się jak królowie'

Kellogg, komentując na platformie X artykuł brytyjskiego dziennika, napisał, że 'błędnie przedstawia on to, co powiedział'. 'Mówiłem o siłach oporu (rozlokowanych) po zawieszeniu broni, które miałyby wspierać suwerenność Ukrainy. W dyskusjach o podziale odnosiłem się do obszarów lub stref odpowiedzialności sił sojuszniczych (bez wojsk USA). Nie miałem na myśli podziału Ukrainy' - podkreślił przedstawiciel Białego Domu.

Posłuchaj: