Trzecie pytanie referendalne. Premier Morawiecki ujawnił jego treść
W niedzielę rano poznaliśmy trzecie pytanie referendum, które - wedle pomysłu Zjednoczonej Prawicy - ma się odbyć w dniu wyborów parlamentarnych, czyli 15 października. Pytanie zaprezentował w mediach społecznościowych premier Mateusz Morawiecki. Brzmi ono: "Czy popierasz przyjęcie tysięcy nielegalnych imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, zgodnie z przymusowym mechanizmem relokacji narzucanym przez biurokrację europejską?".
- Rząd Prawa i Sprawiedliwości od samego początku był przeciw mechanizmowi przymusowej relokacji nielegalnych imigrantów - mówi szef rządu w spocie, który dotyczy trzeciego pytania.
W dalszej części nagrania przypomniano archiwalne wypowiedzi liderów PO, którzy mówili o problematyce relokacji uchodźców. Ówczesny szef Rady Europejskiej Donald Tusk mówił w 2017 roku: "Jeśli rząd Polski będzie zdecydowany, aby nie uczestniczyć w tym solidarnym podziale obowiązków w sprawie uchodźców, to będzie wiązało się nieuchronnie z pewnymi konsekwencjami". Z kolei w 2015 roku ówczesny wiceszef MSZ Rafał Trzaskowski o relokacji uchodźców mówił w RMF FM, że "trzeba będzie wykonać ten ruch i prawdopodobnie otworzyć się na propozycję Komisji Europejskiej".
Jak komentuje te wypowiedzi premier, "ci politycy chcieli sprowadzić na was niebezpieczeństwo". - Ponieważ, mimo naszego sprzeciwu, sprawa znowu stanęła na unijnej agendzie - my tego w Polsce nie chcemy - zadeklarował. - Chcemy, by głos Polaków był usłyszany - dodał.
- Potrzebujemy waszego mocnego wsparcia! Mówimy "nie" dla nielegalnej imigracji - podkreślił Morawiecki. - Wszyscy widzimy, co się dzieje na ulicach zachodniej Europy: gwałty, zabójstwa, podpalenia, demolowanie ulic, dzielnice grozy - wskazał.
W klipie przypomniano wypowiedź prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który w Sejmie pytał w 2015 roku: "Czy chcecie państwo, żeby to pojawiło się także w Polsce? Żebyśmy przestali być gospodarzami we własnym kraju? Czy tego chcecie?". - Ja chcę jasno powiedzieć: Polacy tego nie chcą i nie chce tego Prawo i Sprawiedliwość - deklarował wówczas Kaczyński.
Jak ocenił Morawiecki, "Tusk jest największym zagrożeniem dla naszego bezpieczeństwa, jest największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski". - Nie pozwólmy, by Tusk - jako wysłannik elit brukselskich - zdemolował bezpieczeństwo w Polsce - podkreślił szef rządu.
Przypomnijmy, w czerwcu wicepremier Kaczyński oświadczył, że kwestia relokacji migrantów w UE musi zostać poddana pod referendum. Eksperci jednak podkreślali, że unijny pakt migracyjny wcale nie zakłada "przymusowej relokacji" migrantów. Zamiast tego Unia proponuje mechanizm "obowiązkowej solidarności", z którego Polska może być zwolniona - w związku z przyjęciem ukraińskich uchodźców.
Eksperci i aktywiści zwracają również uwagę, że sformułowanie "nielegalni imigranci" to stygmatyzujący język, który odczłowiecza.
Dwa poprzednie pytania referendalne
Akcję przedstawiania kolejnych pytań referendum Prawo i Sprawiedliwość rozpoczęło w piątek. To wtedy Jarosław Kaczyński ujawnił pierwsze z nich: 'Czy popierasz wyprzedaż państwowych przedsiębiorstw?'.
Rzecznik PiS Rafał Bochenek poinformował wcześniej, że "uchwała referendalna będzie obejmowała cztery pytania". O tym, czy referendum się odbędzie, zdecyduje Sejm na najbliższym posiedzeniu, które odbędzie się 16 i 17 sierpnia. Wcześniej Senat odrzucił nowelizację ustawy o referendum, która pozwalała na organizację głosowania w dniu wyborów.
Cała prawda o referendum? 'Przegląd pisowskich fobii i kompleksów' i 'obejście prawa'