Agent Tomek obciąża Kamińskiego, Wąsika i propisowskich dziennikarzy. Zostanie świadkiem koronnym?
Tomasz Kaczmarek, czyli słynny agent Tomek i były poseł Prawa i Sprawiedliwości, w piątek zgłosił się do Prokuratury Rejonowej w Olsztynie, by złożyć zeznania przeciw ministrowi spraw wewnętrznych Mariuszowi Kamińskiemu oraz jego zastępcy Maciejowi Wąsikowi.
Były agent Centralnego Biura Antykorupcyjnego opowiedział prokuraturze, jak na polecenie Kamińskiego i Wąsika, a także Ernesta Bejdy - w latach 2016-2020 szefa CBA, przekazywał dziennikarzom: Cezarowi Gmyzowi, Dorocie Kani, Tomaszowi Sakiewiczowi i Samuelowi Pereirze, dokumenty opatrzone najwyższymi klauzulami tajności.
Kaczmarek przyznał, że proceder trwał nawet wtedy, gdy ten był już posłem PiS. "Oni tłumaczyli, że publikacje, jakie z tego powstaną, są częścią naszych operacji. Te publikacje miały być częścią działań służb i służyć dla celów partii PiS" - tłumaczył w rozmowie z 'Gazetą Wyborczą'.
Agent Tomek chce też statusu świadka koronnego. Jak wyjaśnił, zgłoszenie do prokuratury to jego "obowiązek" i forma "odkupienia win". "Nikt nie wie tyle o łamaniu prawa przez Kamińskiego i Wąsika co ja. Próbowałem już coś z tym zrobić w 2019 r., zeznając w prokuraturze w Katowicach. Wtedy się nie udało, sprawie ukręcono łeb. Dziś mogę liczyć, że prokuratura zachowa się niezależnie" - powiedział Kaczmarek.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>