Hołownia o spotkaniu z Morawieckim. Było o "premierze Schrödingera" i wrzutce PiS
Mateusz Morawiecki w poniedziałek mówił, że jeżeli nowy marszałek Sejmu byłby skłonny przyjąć go na spotkanie, to bardzo chętnie się z nim spotka. Szymon Hołownia skomentował te słow podczas konferencji przed rozpoczynającym się w południe posiedzeniem Sejmu.
- Pan premier Morawiecki powiedział, że jeżeli go zaproszę, bardzo chętnie spotka się ze mną, by porozmawiać o tych projektach, które wpływają. Chcę zapewnić pana premiera, że dojdzie do takiego spotkania zaraz po tym, jak wyklaruje się jego status. Bo w tej chwili jest, jak rozumiem, z jednej strony zdymisjonowanym premierem rządu, który ma powierzone obowiązki, ale już tylko administruje i jest też jednocześnie osobą, która jeszcze nie sformowała nowego rządu - powiedział Hołownia.
Marszałek zapewnił, że "kiedy ten nowy rząd zostanie przez niego sformowany, zaprzysiężony przez prezydenta, niezwłocznie spotka się z tak usankcjonowanym premierem, aby zadać mu też wiele pytań dotyczących tego, co do Sejmu teraz spływa".
Marszałek pozwolił sobie na obrazowe porównanie. - Kiedy myślę o premierze Morawieckim, to przypomina mi się fenomen kota Schrödingera. Przypomnijmy, że był to kot, który jednocześnie był w pudełku, ale był też poza pudełkiem. Kiedy czytam, słucham, oglądam pana premiera, kiedy widzę, co wpływa do laski marszałkowskiej z jego strony, to mamy do czynienia z premierem Schrödingera - stwierdził.
"Nie ma wrzutek"
Nawiązując do projektów PiS-u, Hołownia mówił m.in. projekt ustawy okołobudżetowej. - Zadam panu premierowi pytanie, dlaczego nie wpłynął budżet. Skoro wpłynęła ustawa okołobudżetowa, warto zapytać, gdzie jest budżet do tej ustawy? Analizy sejmowe wskazują jednoznacznie, że budżet złożony przez rząd pana Morawieckiego we wrześniu uległ dyskontynuacji. A więc zaraz po tym, jak został ukonstytuowany nowy Sejm, ten budżet powinien zostać złożony raz jeszcze - tłumaczył założyciel Polski 2050.
A komentując sprawę zerowego podatku VAT na żywność i projektu złożonego w tej sprawie przez PiS, stwierdził: "Nie ma zamrażarki i nie ma też wrzutek". -- Dlaczego wpadają na tak genialne pomysły w momencie, kiedy zostali zdymisjonowani? - pytał marszałek.
'Świat dla rządu nie będzie'. Leszczyna krytycznie o budżecie PiS. Co z VAT-em na żywność?
Nowa większość czyści sejmową zamrażarkę
W środę odbędzie się pierwsze czytanie obywatelskiego projektu w sprawie in vitro. Jak zapowiedział Hołownia, z tzw. sejmowej zamrażarki "wyciągnął wszystkie projekty obywatelskie".
W umowie koalicyjnej KO, Polski 2050, PSL i Nowej Lewicy zapisano wsparcie dla par planujących rodzicielstwo, poprzez finansowanie procedury in vitro oraz pełen dostęp do bezpłatnych badań prenatalnych, co ma być zapewnione przez państwo. Zadeklarowano realizację "nowoczesnych standardów" opieki okołoporodowej i dostęp do bezpłatnego znieczulenia.
Marszałek Sejmu uważa, że dobrze byłoby, gdyby na każdym posiedzeniu posłowie rozpatrywali jeden z 10 projektów obywatelskich.
Hołownia 'totalny świeżak' i 'denne triki' partii Kaczyńskiego. 'PiS miał plan'
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć >>