,
Obserwuj
Polityka

Prezydent powoła rząd Tuska 13 grudnia? To "złośliwość" i "przedszkolny upór"

PAP
2 min. czytania
23.11.2023 14:40
Obserwuj nas na Google
Rocznica wprowadzenia stanu wojennego jako możliwy termin powołania nowego rządu to "złośliwość ze strony prezydenta". Marcin Bosacki ma nadzieję, że nowy rząd jednak zostanie powołany przed posiedzeniem Rady Europejskiej.
|
|
fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Wygląda na to, że prezydent Andrzej Duda skorzysta z każdej okazji, by odwlec i skomplikować powołanie nowego rządu Donalda Tuska. Nawet na poziomie symbolicznym. Trudno inaczej określić wybranie na dzień powołania rządu 13 grudnia - rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce.

W środę prezydencki minister Andrzej Dera został zapytany w TVN24, czy - jeśli misja sformowania rządu przez Mateusza Morawieckiego się nie powiedzie - prezydent Andrzej Duda zdąży powołać rząd Donalda Tuska przed posiedzeniem Rady Europejskiej w Brukseli, zaplanowanym na 14-15 grudnia.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć >>

- Myślę, że jest to realna możliwość. Myślę, że najbardziej realną datą, chyba pierwszą możliwą, to będzie 13 grudnia - powiedział prezydencki minister. Inną możliwą datą, według Dery, jest 14 grudnia. Jak zaznaczył, wcześniej prezydent będzie w Genewie na spotkaniu z okazji 75. rocznicy przyjęcia powszechnej deklaracji praw człowieka, z której wróci 12 grudnia.

W czwartkowym wywiadzie Bosacki ocenił, że data 13 grudnia, rocznica wprowadzenia stanu wojennego w 1981 r. w Polsce, to

"złośliwość ze strony prezydenta, żeby nie powiedzieć mocniej". - Jeśli prezydent będzie chciał zrealizować tego typu scenariusz, to jasno opowiada się po jednej stronie - swoich byłych kolegów z PiS - stwierdził poseł KO.

Wyjazd Dudy do Szwajcarii 'kiepskim Żartem'? 'Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze'

Jak mówił, unijny szczyt tak naprawdę zaczyna się 13 grudnia po południu, więc "to kolejny powód, dla którego nowy rząd, nowy premier powinni być w pełni umocowani prawnie w Polsce 12 grudnia". - Mam nadzieję, że prezydent zrezygnuje ze swojego dość przedszkolnego uporu i zrobi to, chociażby dzień wcześniej - powiedział Bosacki.

Dodał, że "cała operacja z rzekomym powoływaniem rządu Mateusza Morawieckiego jest niczym więcej tylko szkodzeniem Polsce i kompletną ściemą".