Co dalej z policją przed domem Kaczyńskiego? Przyszły wiceminister ma inny pomysł
W pierwszym kwartale 2020 roku aż 80 proc. Polaków oceniało pracę policji pozytywnie - podawał CBOS. Później jednak doszło do ciągu zdarzeń, które mocno nadszarpnęły wizerunek polskich mundurowych. Mowa o: tłumieniu za pomocą gazu łzawiącego i pałek teleskopowych Strajków Kobiet, eksplozji granatnika w siedzibie Komendy Głównej Policji, obserwacji lokalu Lotnej Brygady Opozycji za pomocą strażackiego wysięgnika i w końcu zerwania linii energetycznej przez śmigłowiec Black Hawk, który to miał uświetnić kampanię wyborczą wiceszefa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Macieja Wąsika.
Efekt? Pod koniec 2023 roku pracę policji pozytywnie oceniło już tylko 62 proc. badanych. Wiesława Szczepańskiego z Nowej Lewicy te liczby 'nie dziwią'. - Te wszystkie rzeczy, głównie ośmieszanie policji przez szefa KGP Jarosława Szymczyka, spowodowały, że jej wizerunek został zachwiany. W policji źle się dzieje. Policjant powinien być wśród ludzi, pilnować naszego porządku, ale i być kimś, do kogo można podejść z zaufaniem, a nie omijać bokiem, bo być może coś się wydarzyć - ocenił poseł w 'Poranku Radia TOK FM'.
Wiesław Szczepański, który - według nieoficjalnych doniesień - zostanie wiceministrem w MSWiA, dołączył do zapowiedzi przyszłej władzy, dotyczących przeprowadzenia w ministerstwie audytu. Jak wskazał rozmówca Karoliny Lewickiej, pod lupę zostanie wzięty stan finansów i kadr, ale i okoliczności spraw, dotąd owianych tajemnicą. - Społeczeństwo oczekuje wyjaśnienia, dlaczego Black Hawk przyleciał do powiatu ciechanowskiego, a do KGP został przywieziony granatnik. Dziwne, że nie potrafimy wyjaśnić sprawy granatnika od roku, a pan komendant cały czas występuje w roli osoby pokrzywdzonej. To wszystko zostało zamiecione pod dywan - mówił poseł Nowej Lewicy.
"Służby mundurowe zostały upolitycznione do szpiku kości"
Gość TOK FM odniósł się także do ustaleń posła KO Krzysztofa Brejzy, z których wynika, że zarówno Szymczyk, jak i ośmiu komendantów wojewódzkich policji przed odejściem dostaną solidne podwyżki. - Służby mundurowe, policja, ale w główniej mierze straż pożarna zostały upolitycznione do szpiku kości. Pan generał będzie miał podwyżkę i jeszcze namawiał innych, żeby również odeszli za podwyżką. Dodatkowa rzecz to sprawy kadrowe. W moim województwie wielkopolskim pod namową Szymczyka rezygnację złożyło 40 komendantów powiatowych i wojewódzkich. Musimy sprawdzić te kwestie personalne w skali kraju - wskazał Szczepański.
W rozmowie w TOK FM pojawił się również wątek ochrony pomnika smoleńskiego. Przypomnijmy - 14 października, czyli w przeddzień wyborów parlamentarnych, na szczyt monumentu wszedł zamaskowany mężczyzna, który zagroził detonacją ładunku wybuchowego. Jak się szczęśliwie okazało, bomba była atrapą, jednak od tego momentu pomnika smoleńskiego pilnuje trzech policjantów.
Radiowozy przed domem Kaczyńskiego to "przerost treści nad formą"
W ocenie posła nowej Lewicy "to należy zmienić". - Oczywiście trzeba pilnować, żeby nie było łamane prawo, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zamontować monitoring. Policjanci są odciągani od swojej normalnej pracy. Zamykane są niektóre posterunki, mimo że PiS zapowiadało, że utworzy 250 nowych. Bywa, że posterunki są czynne tylko do wieczora, a w nocy policjanta już się nie uświadczy. To nie powinno mieć miejsca - oświadczył Wiesław Szczepański.
Czy do monitoringu ograniczy się również ochrona domu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego? Od lat policyjne radiowozy przez przypadek stoją akurat w pobliżu wilii przy ul. Mickiewicza na warszawskim Żoliborzu. - Pan prezes ma własną ochronę, która pilnuje go za pieniądze PiS. Jeżeli będzie taka potrzeba, bo wiem, że w stosunku do niego, tak jak i w stosunku do innych osób pojawiają się groźby, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby pan prezes otrzymał ochronę Służby Ochrony Państwa. Natomiast dziwię się, że wicepremier nie wierzy własnym służbom mundurowym. Na pewno naszym obowiązkiem jest chronić każdego polityka, ale jeżeli ma to polegać na tym, że przed każdym domem stoi kilka radiowozów, to jest przerost treści nad formą - skomentował poseł Nowej Lewicy w rozmowie w TOK FM.
'Policja jest w okresie wielkiej smuty'. Następca Szymczyka czeka tytaniczna praca