,
Obserwuj
Polityka

Wolna Wigilia od Lewicy to "wrzutka polityczna". Petru daje "kompromisowe rozwiązanie"

2 min. czytania
28.10.2024 16:22
Lewica chce, żeby Wigilia była dniem wolnym od pracy - powiedziała w TOK FM minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. - Nie będę głosował "za", chyba że Lewica pójdzie po rozum do głowy - skomentował w TOK FM FM Ryszard Petru z Polska 2050.
|
|
fot. Filip Naumienko/REPORTER / Filip Naumienko/REPORTER

W piątek rano ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zapowiedziała w TOK FM złożenie projektu ustawy wprowadzającej wolny dzień w Wigilię Bożego Narodzenia. Jak tłumaczyła, to odpowiedź na zgłaszane od lat postulaty polskich rodzin. W jej ocenie to, czy wolny od pracy będzie już 24 grudnia 2024 r., zależy od tego, kiedy i w jakim tempie projekt będzie procedowany przez parlamentarzystów.

- Nie będę głosował "za", chyba że Lewica pójdzie po rozum do głowy, zacznie dyskutować o takich problemach z koalicjantami i np. zaproponuje, żeby wolną Wigilię zamienić z innym świętem. Może być to 15 sierpnia, 1 maja czy np. 6 stycznia - skomentował w TOK FM Ryszard Petru.

Jak od razu podkreślił, ta ostatnia data wydaje się "optymalna", ze względu na długie urlopy po Bożym Narodzeniu. - Daję rozwiązanie kompromisowe - zapewnił poseł Polski 2050 i przewodniczący sejmowej komisji Gospodarki i Rozwoju.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

"Wrzutka polityczna"

Gość TOK FM tłumaczył w rozmowie z Maciejem Głogowskim, że ważne, by liczba wolnych dni w roku się nie zmieniła i nadal wynosiła 13. Bo - jak mówił - Polska jest biednym krajem. - Taki ubytek dochodów szacuje się - z tytułu dodatkowego dnia wolnego - na 6 mld zł - dopowiedział.

Wskazał przy tym, że wolnych dni w bogatych krajach jest znacznie mniej niż w Polsce. Jako przykłady wskazał USA, Wielką Brytanię czy np. Szwajcarię.

Dlatego, jak ocenił Ryszard Petru, na razie pomysł Lewicy traktuje jako "wrzutkę polityczną". - Chodzi o to, by pokazać: "Patrzcie, jacy jesteśmy fajni, chcemy, żeby Polacy nie pracowali. To jest Lewica, Lewica jest świetna". Tylko Lewicy nie powinno się kojarzyć z lenistwem, tylko z minimalną odpowiedzialnością - skwitował w magazynie EKG.

Poseł o 'porażce koalicji'. 'Nie chcę już identyfikować osób, które stawiają opór'