Poseł o "porażce koalicji". "Nie chcę już identyfikować osób, które stawiają opór"
Przeciągają się rozmowy w koalicji rządowej na temat obniżenia składki zdrowotnej. Gość TOK FM poseł Polski2050 Szymona Hołowni i przewodniczący sejmowej komisji Gospodarki i Rozwoju Ryszard Petru, przekonywał, że rządzący są coraz bliżej decyzji, ale "diabeł tkwi w szczegółach".
- To jest nasza wspólna sprawa, szczególnie że było to wpisane w umowę koalicyjną - mówił gość programu "EKG - Ekonomia, Kapitał, Gospodarka". Jego zdaniem ważne, że zaproponowane rozwiązanie po rozmowach z Ministerstwem Finansów mieści się "w przestrzeni fiskalnej, którą zaproponowano", czyli chodzi o trochę ponad 4 mld zł.
To byłaby duża porażka
Petru przyznał przy tym, że w sfinalizowaniu sprawy przeszkadza wewnętrzny opór w rządzie czy koalicji.
- Ale nie chcę już identyfikować tych osób, które stawiają opór, bo mogę się pomylić - zaznaczył rozmówca Macieja Głogowskiego. Wspomniał też o projekcie ustawy PSL-u, która przywraca wariant sprzed Polskiego Ładu. - Rozumiem, że to też jest na stole i dobrze by było, gdyby to finalnie już załatwić. Ludzie tego oczekują - powtarzał jak mantrę, że przede wszystkim reprezentuje oczekiwania Polaków.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
- Gdyby teraz się wycofać z obniżki składki zdrowotnej to byłaby bardzo duża porażka całej koalicji - przekonywał, zastrzegając, że nie sądzi, by do tego doszło. - Minister Domański zadeklarował, że środki, które ubędą z tej składki, zostaną sfinansowane z innych miejsc budżetu. W związku z tym pani minister Izabela Leszczyna powinna spać spokojnie i nie zajmować się składką, tylko innymi rzeczami związanymi z ochroną zdrowia - stwierdził.
Kwestia rozmowy liderów
Zdaniem gościa TOK FM obniżka składki zdrowotnej to "jedyna forma realnej podwyżki wynagrodzeń dla Polaków". - To też inna forma wsparcia przedsiębiorców niż różnego rodzaju prezenty od państwa, które dotychczas były główną formą polityki - przekonywał. Jednak pytany o konkretną datę, nie chciał niczego zadeklarować. - Jestem zaskoczony, że tak długo to trwa. Wydaje mi się, że to już kwestia rozmowy liderów i trzeba ten temat zamknąć - powiedział i dodał, że liczy na "mocną postawę PSL-u", bo ta partia dotąd również stawiała na obniżkę składki.
- Jeżeli chodzi o kwestie finansowe, jesteśmy dogadani, ale tam jest chyba kwestia ideologiczna - tłumaczył Petru. Jego zdaniem prawdziwa obniżka składki będzie zwycięstwem całej koalicji.
- Jeżeli zrobimy taką, że Polacy jej nie zauważą, to wtedy przejmie to ugrupowanie typu Konfederacja i tylko stracimy na braku realizacji tego postulatu - spuentował.