,
Obserwuj
Polityka

Ujawnili, co PiS wyrabiał w spółkach Skarbu Państwa. "To przechodzi ludzkie pojęcie"

2 min. czytania
27.11.2024 10:39
Audyty w spółkach Skarbu Państwa pokazały olbrzymią skalę nieprawidłowości - poinformowało w środę Ministerstwo Aktywów Państwowych. Skierowano blisko 50 zawiadomień do prokuratury. - To, co poprzednia ekipa rządząca wyprawiała w spółkach Skarbu Państwa, przechodzi ludzkie pojęcie - mówił w TOK FM wiceminister Marcin Kulasek.
|
|
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Jak wskazało Ministerstwo Aktywów Państwowych, audyty były przeprowadzane przez profesjonalne firmy zewnętrzne z zachowaniem zasad ładu korporacyjnego. Minister Jakub Jaworowski poinformował, że złożono już blisko 50 zawiadomień do prokuratury, a liczba ta może jeszcze wzrosnąć. Jednocześnie podał, że blisko 95 członków zarządów spółek z udziałem Skarbu Państwa nie otrzymało absolutorium. Jaworowski zwrócił uwagę na olbrzymią skalę nieprawidłowości, które dotyczyły różnych aktywności spółek.

O audytach i raporcie MAP mówił w środowym Poranku Radia TOK FM Marcin Kulasek, wiceminister aktywów państwowych i sekretarz generalny Nowej Lewicy. Jak podał, jeśli chodzi spółki Skarbu Państwa z sektora obronnego (czyli tego, którym on się zajmuje) - 'nie ma aż tak spektakularnych nieprawidłowości jak np. w Orlenie'.

- Nikt zębów czy botoksu za państwowe pieniądze w zbrojeniowych spółkach Skarbu Państwa nie robił. Mówię to z lekkim uśmiechem. Ale to, co poprzednia ekipa wyprawiała, przechodzi ludzkie pojęcie, mówiąc kolokwialnie - podkreślił w rozmowie z Maciejem Głogowskim. 

- Patrząc na wynik audytu w spółkach, które pan nadzoruje to, co robi największe wrażenie? - dopytywał prowadzący. - Przede wszystkim wydawanie pieniędzy lekką ręką. Bo czy rzeczywiście od tego jest Fundacja Polskiej Grupy Zbrojeniowej, by wydawać pieniądze m.in. na sponsoring w firmach zaprzyjaźnionych ludzi, w których zasiadali prominentni działacze albo funkcjonariusze Prawa i Sprawiedliwości? - pytał retorycznie polityk Nowej Lewicy.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

'Przynależność do partii rzecz wtórna'

W ocenie gościa TOK FM, choć w koalicji także zdarza się np. zatrudnienia znajomych z partii, to nie da się tego porównać. - Tym się różnimy od poprzedników, że jeżeli nawet ktoś ma poglądy politycznej i przynależy do partii, to nie ma sytuacji, że umowny akwarysta odpowiada np. za firmy produkujące trotyl - zastrzegł Kulasek. 

Dopytywany w tym kontekście o aferę w PKP czy Totalizatorze Sportowym, przekonywał, że 'takie rzeczy od razu zostają poprawione i uderzamy się we własną pierś'.  - Jeszcze raz wracam do tego z uporem maniaka: to kompetencje są podstawą, a czy ktoś przy okazji - a resztą Konstytucja gwarantuje tę możliwość - przynależy do partii, to już jest rzecz wtórna - skwitował w TOK FM. 

Także dziś minister aktywów państwowych ma przedstawić projekt kodeksu dobrych praktyk nadzoru właścicielskiego.

Skłócona koalicja. Chodzi o odpolitycznianie spółek Skarbu Państwa. 'Projektowi wyrwano serce'