,
Obserwuj
Polityka

"Lewicowe MMA" na debacie prezydenckiej. "Magda, co ty mówisz?"

oprac. Karolina Wiśniewska
3 min. czytania
12.05.2025 23:36
Do ostrej wymiany zdań doszło podczas debaty prezydenckiej między Magdaleną Biejat a Adrianem Zandbergiem. Zaczęło się od pytania lidera partii Razem o pieniądze na ochronę zdrowia.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
  • W najbliższą niedzielę 18 maja odbędzie się I tura wyborów prezydenckich;
  • W poniedziałek kandydaci spotkali się na ostatniej debacie;
  • W ostatniej rundzie pytań doszło do ostrej wymiany zdań między Magdaleną Biejat a Adrianem Zandbergiem;
  • Biejat i Zandberg wywodzą się z tej samej partii. Przez pewien czas byli współprzewodniczącymi Razem. W październiku 2024 roku Biejat opuściła tę formację.

 

W ostatniej rundzie pytań Adrian Zandberg zwrócił się do Magdaleny Biejat. - Zagłosowaliście za budżetem ochrony zdrowia, w którym brakuje 20 mld złotych. To będzie oznaczało realną ludzka krzywdę. Tysiące ludzi straci zdrowie i życie - wskazał kandydat Razem na prezydenta. - Często ty i Włodzimierz Czarzasty mówicie o sprawczości. Czy te drobne sprawy, jak renta wdowia i pilotaż krótszego czasu pracy w paru firmach, są warte załamania publicznej ochrony zdrowia? - dopytywał.

Biejat odpowiedziała bez zastanowienia: "W przeciwieństwie do ciebie Adrian ja nie szukam wymówek, żeby nie robić rzeczy". - Ja jestem w tej trudnej koalicji po to, żeby załatwiać te sprawy, które oboje obiecywaliśmy w kampanii w 2023 roku - dopowiedziała kandydatka Lewicy. Broniła wspomnianej przez Zandbera renty wdowiej. - Dziś te starsze osoby, które nie tylko tracą partnera, ale również środki do utrzymania się na starość, nie mogą czekać na wsparcie ochrony państwa aż objawi się idealny rząd - dodała polityczka.

- Dziś kobiety, które oczekują, że staniemy po ich stronie, też nie mogą czekać ze zmianą definicji zgwałcenia tak, żeby nie musiały się już tłumaczyć, że to nie jest ich wina, że ktoś im zrobił krzywdę - kontynuowała. Po czym znów zwróciła się do Zandberga: "I w tym rządzie, który tak ci się nie podoba, Lewica nie boi się walczyć o te sprawy. I w kwestii ochrony zdrowia też będziemy walczyć. Bo w przeciwieństwie do ciebie nie poddajemy się na starcie. Złożymy propozycję zmiany finansowania systemu ochrony zdrowia. Czas na odrobinę odwagi zamiast siedzenia na ławce rezerwowych - podsumowała Biejat.

Wyznanie Trzaskowskiego na debacie. 'Być może nie miałbym drugiego dziecka'

- Magda, o czym ty mówisz? - odparł Adrian Zandberg. - Przecież bez was ten rząd nie ma większości. Gdybyście się postawili w tej sprawie, moglibyście to przeforsować, a tego nie zrobiliście - dodał.

Biejat i Zandberg wywodzą się z tej samej partii. Przez pewien czas byli współprzewodniczącymi Razem. W październiku 2024 roku Biejat opuściła tę formację.

Najciekawszy moment debaty?

 

Wymiana zdań między Biejat i Zandbergiem była komentowana w mediach społecznościowych. "Kto by pomyślał, że potyczka między Biejat i Zandbergiem będzie jednym z ciekawszych momentów całej debaty" - skomentował Tomasz Żółciak z money.pl.

"No wreszcie coś ciekawego! Lewicowe MMA pomiędzy Zandbergiem oceniam jako widowiskowe i remisowe" - napisał z kolei Michał Danielewski z OKO.press.