Stopy procentowe. Rada Polityki Pieniężnej podjęła decyzję
Obniżka stóp procentowych aż o 75 punktów bazowych oznacza mniej więcej 200-100 zł obniżkę raty przeciętnego kredytu mieszkaniowego. Jak wyliczają analitycy Expandera, rata kredytu zaciągniętego dwa lata temu na 300 tysięcy złotych spadnie z ponad 2400 złotych teraz do nieco ponad 2200 złotych. A kiedy? Wszystko zależy od tego, co ile miesięcy bank aktualizuje oprocentowanie, niektórzy kredytobiorcy zobaczą obniżkę już za miesiąc, ale są tacy, którzy dopiero w przyszłym roku.
Rada Polityki Pieniężnej rozpoczęła serię podwyżek stóp procentowych w październiku 2021 roku. Ostatnią taką decyzję podjęto we wrześniu 2022 r. Od tego czasu RPP utrzymywała stopy procentowe na niezmienionym poziomie - 6,75 proc. stopy referencyjnej.
W lipcu Adam Glapiński, prezes NBP, poinformował, że Rada podjęła decyzję o zakończeniu cyklu podwyżek stóp procentowych. - Jeśli będzie inflacja jednocyfrowa, to możliwa jest we wrześniu obniżka stóp procentowych o 0,25 pkt. proc. - zapowiedział prezes Narodowego Banku Polskiego.
Obniżać stopy procentowe? Prof. Tyrowicz odpowiada
W związku z tym, że inflacja wciąż jest wysoka, a dane z gospodarki nie napawają optymizmem, wielu ekspertów uważa, że jest za wcześnie na obniżanie stóp procentowych. W sierpniu w "Magazynie EKG" w TOK FM mówiła o tym członkini RPP prof. Joanna Tyrowicz. Według niej stopy procentowe w Polsce ciągle są na "niewystarczającym poziomie". Ekonomistka tłumaczyła, że nadal pozostaje zwolenniczką podnoszenia stóp, a ich przedwczesne obniżenie tylko wydłuży walkę z inflacją.
Prof. Tyrowicz przekonywała, że już sama dyskusja na temat potencjalnych obniżek stóp jest szkodliwa dla gospodarki. - Ja w mojej funkcji nie chcę o tym rozmawiać, bo w moim głębokim przekonaniu szkodzimy w ten sposób gospodarce, ponieważ oddalamy się od stabilności gospodarczej, którą powinniśmy zapewnić Polakom - wskazała gościni Tomasza Setty.
Cel inflacyjny - czyli 2,5 procent, do których powinniśmy dążyć - odsuwa się od nas z każdą prognozą, przygotowaną nawet przez NBP. - Materiały analityczne NBP wskazują, że polityka pieniężna w Polsce jest niewystarczająco restrykcyjna - dodała prof. Tyrowicz.