Netflix wydał 100 mln dolarów na "Pajęczą głowę". Film okazał się totalną klapą

Dysponując gigantycznymi budżetami, Netflix może sobie pozwolić na zatrudnianie najlepszych reżyserów i topowych aktorów. Niestety okazuje się, że w niektórych przypadkach to wciąż za mało by powstał filmowy hit. Przykładem jest "Pajęcza głowa", na którą platforma wydała krocie, a widzowie nie chcą jej oglądać.

"Pajęcza głowa" - Netflix wyrzucił 100 mln dolarów w błoto? 

Film "Pajęcza głowa" pochłonął gigantyczny budżet, bowiem platforma wydała na niego aż 100 mln dolarów. Na co poszły takie pieniądze? Zacznijmy od aktorów. W filmie pojawiają się będący obecnie na wysokiej fali Chris Hemsworth oraz Miles Teller .Reżyserem "Pajęczej głowy" jest Joseph Kosinski, który niedawno zebrał masę pozytywnych opinii za najnowszą część "Top Guna", a na swoim koncie ma również "Niepamięć" z Tomem Cruise'em oraz "Tronu".

Recenzenci zwracają uwagę, że choć w takich aspektach jak zdjęcia, czy scenografia widać, że na filmie nie oszczędzano, to zdecydowanie najsłabszym jego punktem jest scenariusz. To może zaskakiwać, bowiem ten powstał na kanwie opowiadania zdobywcy nagrody Bookera - George’a Saundersa, a jego twórcami są scenarzyści "Deadpoola". 

Netflix - widzowie miażdżą "Pajęczą głowę" w recenzjach 

Netflix dotychczas nie przejmował się faktem, że jego "hollywoodzkie" hity są bardzo surowo oceniany przez krytyków, bowiem nie przekładało się to na oglądalność i opinie użytkowników platformy. Jednak w przypadku "Pajęczej głowy" sytuacja wygląda inaczej. Produkcja otrzymuje miażdżące recenzje nie tylko od ekspertów, ale i szerokiej publiczności. W serwisie Filmweb dzieło Netfliksa otrzymało zaledwie 4,8 punktów, a ocena krytyków to tylko 3,5 w dziesięciostopniowej skali ocen. W opiniach widzów czytamy, że film to "nieporozumienie" i "klapa": 

- Matko jedyna... Z opisów naprawdę mogłoby się wydawać, że film będzie interesujący. A tu takie coś! Boli mnie w tym wszystkim fakt, że mając Tellera i Hemswortha można zrobić taką ciężką w oglądaniu i nudną produkcję. Dno i wodorosty.

- Nuda, emocje jak na grzybobraniu.

- Filmy z tv puls mają większy poziom.

- Początek nawet, nawet. Potem już tylko zmarnowany czas…

Negatywne opinie o filmie odbijają się także w wynikach oglądalności. Produkcja, która miała być światowym hitem, w ciągu pierwszych dwóch tygodni była oglądana przez niewiele ponad 70 mln godzin, co jak na standardy Netfliksa jest bardzo średnim wynikiem.

"Pajęcza głowa" - o czym jest film okrzyknięty wielką klapą Netfliksa?

Akcja filmu rozgrywa się w zakładzie karnym, którego szefem jest geniusz Steve Absenti (w tej roli Chris Hemsworht). Naukowiec sam wymyśla leki i testuje je na więźniach. Osadzeni nie muszą odbywać całej kary, ale jest jeden warunek – muszą zgodzić się na wszczepienie modułu dawkującego psychodeliki. Fabuła koncentruje się na dwójce osadzonych, Jeffie i Lizzy, których zaczyna łączyć głębsze uczucie. To nie spotyka się z aprobatą Abnestiego, bowiem zaburza jego plan. Ambicją twórców było zgłębienie takich tematów, jak wolna wola, samoświadomość, poczucie winy i traumy z przeszłości. Czy to się udało? Recenzje raczej nie pozostawiają w tej kwestii złudzeń. 

 

Czy wiesz, że możesz słuchać TOK FM przez internet bez reklam? W Radiu TOK + Muzyka zamiast reklam usłyszysz muzykę. Kup TOK FM Premium w promocyjnej cenie 1 zł za pierwszy miesiąc, później 13,99 zł za każdy kolejny.

Nie czekaj, wypróbuj Radio TOK FM bez reklam!

DOSTĘP PREMIUM