Organizacje apelują, a minister odmawia. Teraz posłanki walczą o szczepienia dla niepełnosprawnych

Posłanki Monika Rosa i Katarzyna Lubnauer apelują o szczepienie osób niepełnosprawnych, a także ich opiekunów, którzy każdego dnia drżą, by nie zachorować i nie trafić do szpitala. A wtedy nie miałby kto zająć się ich dorosłym dzieckiem. Wcześniej o szczepienia apelowały organizacje pozarządowe i rodzice osób dorosłych z niepełnosprawnościami. Bez skutku.
Zobacz wideo

W sprawie szczepień do ministra Michała Dworczyka pisało również Polskie Forum Osób z Niepełnosprawnościami. Odpowiedź? "Doceniając wagę zgłoszonych propozycji, nie jest możliwe umieszczenie w grupach priorytetowych przedstawicieli wszystkich środowisk, które występują w tej sprawie do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów czy Ministerstwa Zdrowia" - czytamy w piśmie. Dalej wskazano również, że "decyzje odnoszące się do poszczególnych etapów szczepień oraz zakwalifikowanych do nich grup zostały wypracowane w wyniku szerokich konsultacji".

Teraz do ministra napisały posłanki Katarzyna Lubnauer i Monika Rosa. Apelują o szczepienie osób niepełnosprawnych, a także ich opiekunów, którzy każdego dnia drżą, by nie zachorować i nie trafić do szpitala. A wtedy nie miałby kto zająć się ich dorosłym dzieckiem. "Niepełnosprawność utrudnia zachowanie zalecanej ostrożności w kontaktach z innymi ludźmi, utrzymanie dystansu społecznego czy samodzielne dbanie o higienę" - piszą posłanki. 

"Podobnie w przypadku osób z niepełnosprawnością intelektualną zastosowanie się do narzucanych w okresie pandemii środków reżimu sanitarnego jest bardzo trudne, a często zwyczajnie niemożliwe" - podkreślają. I apelują o rozmowy ze środowiskiem osób z niepełnosprawnościami i włączenie wskazanych grup do priorytetów Narodowego Programu Szczepień.

Tymczasem w środę na konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował: "Uznaliśmy, że wprowadzenie najbardziej z możliwych przejrzystego systemu, czyli szczepienia rocznikami, będzie odpowiedzią, żeby stosunkowo szybko poszczególne roczniki szczepić". - Kto uznał i na jakiej podstawie? - pyta Katarzyna Roszewska, wiceprzewodnicząca Polskiego Forum Osób z Niepełnosprawnościami. 

W sprawie wypowiedział się też ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski, który napisał na Twitterze, że odmowna decyzja Dworczyka na apel bardzo wielu organizacji pozarządowych "powoduje, że działalność dziennych ośrodków dla osób niepełnosprawnych będzie nadal sparaliżowana". "To oznacza głęboki regres w terapii i rehabilitacji, co odbije się na zdrowiu podopiecznych" - stwierdził duchowny. 

DOSTĘP PREMIUM