Złe prognozy na styczeń. Naukowcy ostrzegają, że przed nami duży wzrost zakażeń i zgonów na COVID-19

Do końca stycznia powinniśmy spodziewać się wielokrotnie wyższej średniej liczby dziennych zakażeń COVID-19. Będzie też więcej zgonów - wynika z prognoz naukowców zajmujących się tworzeniem modeli rozwoju pandemii.
Zobacz wideo

Wielokrotny wzrost liczby wykrywanych przypadków COVID-19 do końca stycznia - to najnowsza prognoza rozwoju pandemii w Polsce autorstwa grupy MOCOS (MOdeling COronavirus Spread) - naukowców działającej przy Politechnice Wrocławskie. W ich ocenie ma też wzrosnąć liczba zgonów. 

Z najnowszych danych opublikowanych przez badaczy zajmujących się tworzeniem matematycznych modeli rozwoju pandemii wynika, że siedmiodniowa średnia liczba zdiagnozowanych zakażeń w Polsce zacznie gwałtownie rosnąć w połowie stycznia. 14 stycznia średnia wzrośnie z poziomu ok. 12 tys. zakażeń do średniej wynoszącej ok. 16 tys. Kolejne dni przyniosą wzrosty średniej o kilka tysięcy przypadków. Z modelu wynika, że do końca stycznia średnia liczba zachorowań urośnie do poziomu ponad 108 tys. przypadków i ustabilizuje się.

Bardzo niepokojąco wygląda również prognoza dotycząca liczby zgonów osób z COVID-19.  Siedmiodniowa średnia będzie malała do 15 stycznia, ale niestety od tego dnia zacznie rosnąć. 28 i 29 stycznia dziennie ma umierać ponad 680 zakażonych osób. 

Koronawirus. Dominować będzie omikron

Swoją prognozą na najbliższe dni przedstawił również kardiolog, lipidolog, epidemiolog chorób serca i naczyń prof. Maciej Banach z Uniwersytetu Medycznego z Łodzi.

Zdaniem naukowca wariant omikron, który pojawił się w listopadzie ub. roku, będzie już wkrótce dominował w Polsce pod względem liczby wywołanych zakażeń SARS-CoV-2.  - Co do tego nie ma wątpliwości. Pokazują to przykłady innych krajów w zachodniej Europie i rozwój pandemii w Stanach Zjednoczonych, gdzie za 95 proc. przypadków zakażeń odpowiada omikron – podkreślił. 

- Na przykład w USA rejestruje się po ponad pół miliona zakażeń dziennie, w Wielkiej Brytanii ok. 250 tys. zakażeń, a we Francji, Hiszpanii i Włoszech ponad 100 tys. infekcji koronawirusem w wariancie omikron dziennie – podkreślił profesor Banach. 

- Zakładam, że wkrótce w Polsce pojawi się fala zakażeń, gdzie liczba infekcji, głównie omikronem osiągnie nawet 100 tys. przypadków dziennie. Jeśli poziom testowania będzie odpowiedni, bo jeżeli będzie mniejszy, tych wykrytych przypadków może być oczywiście mniej – zaznaczył. Ekspert przypomniał, że - "omikron jest kilkadziesiąt razy bardziej zakaźny".

- Moim zdaniem 100 000 przypadków zakażenia koronawirusem w wersji omikron dziennie może być tym problemem, który dotknie nas na przełomie stycznia i lutego tego roku – powiedział PAP prof. Banach.

DOSTĘP PREMIUM