,
Obserwuj
Kujawsko-pomorskie

Superbakteria w Inowrocławiu. Rośnie liczba nosicieli. W szpitalu rozdzwoniły się telefony

2 min. czytania
07.08.2024 16:06
U 19 pacjentów Szpitala Wielospecjalistycznego w Inowrocławiu wykryto tzw. superbakterię New Delhi, oporną na leczenie antybiotykami. W lecznicy rozdzwoniły się telefony od zaniepokojonych mieszkańców, którzy w najbliższym czasie mają zaplanowane badania i zabiegi.
|
|
fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

Liczba zakażonych drobnoustrojem w Szpitalu Wielospecjalistycznym w Inowrocławiu rośnie. W poniedziałek (5 sierpnia) chora była jedna osoba, a u trzech wykryto nosicielstwo. Dwa dni później nosicielami było już 19 osób. - Pacjenci nie mają na razie żadnych objawów chorobowych, są jedynie nosicielami bakterii wielolekoopornej - informuje w rozmowie z tokfm.pl zastępca dyrektora ds. lecznictwa - Naczelny Lekarz Szpitala Bartosz Myśliwiec. Pacjenci, u których wykryto bakterię, przebywają na oddziale chirurgii oraz na dwóch oddziałach wewnętrznych.

Zaniepokojeni pacjenci dzwonią do szpitala

Ze względu na dużą liczbę nosicieli superbakterii szpital zgłosił ognisko epidemiologiczne do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy i współpracuje z nią w zakresie wprowadzania reżimu sanitarnego. - Wdrożyliśmy wszelkie procedury izolacyjne. Na oddziałach mamy strefy obserwacyjno-izolacyjne, w których takich pacjentów umieszczamy. Są oni separowani od pozostałych pacjentów - wyjaśnia Myśliwiec. - Oczywiście zabezpieczamy środki ochrony indywidualnej. Strefa ma osobny węzeł sanitarny. Drobnoustrój przenosi się głównie drogą kontaktową, dlatego szczególny nacisk kładziemy na higienę rąk - podkreśla nasz rozmówca.

Szpital regularnie bada też pacjentów, którzy mogli mieć kontakt z nosicielami bakterii. W szpitalu rozdzwoniły się jednak telefony od zaniepokojonych rodzin pacjentów przebywających na oddziałach, a także od osób, które w najbliższym czasie mają zaplanowane zabiegi i badania diagnostyczne.

- Pragnę wszystkich uspokoić, sytuacja jest pod kontrolą - zapewnia Myśliwiec. - Nie ma zagrożenia. Nosiciele bakterii są izolowani i odpowiednio chronieni, tak samo personel. Nie mniej zachęcam, by przed wejściem do szpitala zdezynfekować ręce i koniecznie - po wyjściu ze szpitala - instruuje nasz rozmówca.

Nycz czuje się lepszy od Jędraszewskiego? 'Muszę go rozczarować'

Czym jest bakteria New Delhi? 

Bakterię New Delhi po raz pierwszy wykryto 16 lat temu w Indiach. Jest groźna, bo nie reaguje na większość antybiotyków, stąd jej określenie "superbakteria". Dla osób z obniżoną odpornością może być śmiertelnie groźna.

W Polsce występuje od 2011 roku. - Jest to coraz większy problem epidemiologiczny, dotyczący wielu szpitali. W naszym kraju ten drobnoustrój pojawiał się już między innymi w lecznicach w Poznaniu czy Warszawie - wymienia Myśliwiec. - Rzeczywiście obserwujemy dość istotny wzrost liczby przypadków, ale wynika to też ze świadomości zagrożenia oraz częstszych badań pacjentów, na przykład przewlekle chorych i długo hospitalizowanych - wyjaśnia nasz rozmówca.

Do objawów zakażenia należą: wysoka gorączka, kaszel, bóle w obrębie klatki piersiowej, duszności, zawroty głowy, bóle mięśni, czy silne osłabienie. Zakażenie superbakterią może spowodować zapalenie płuc lub układu moczowego. New Delhi może też wywołać zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych.