Tak Polacy oszukują ZUS, będąc na L4. "Zamiast się leczyć, pani zwiedzała Europę"
- W pierwszym półroczu 2025 roku ZUS sprawdził w całym kraju 227 tysięcy osób będących na L4;
- Urzędnicy przypominają, ze zwolnienie lekarskie to jest czas na rekonwalescencję, a nie dodatkowy urlop;
- ZUS może nie tylko wstrzymać wypłatę zasiłku chorobowego za cały okres zwolnienia, ale też nakazać jego zwrot.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych regularnie kontroluje przebywających na zwolnieniach lekarskich oraz prawidłowość orzekania o czasowej niezdolności do pracy. Pracownicy ZUS-u sprawdzają, czy osoba przebywająca na chorobowym rzeczywiście nie pracuje i przestrzega zaleceń lekarskich. Z kolei lekarze orzecznicy oceniają, czy stan zdrowia ubezpieczonego uzasadnia dalszą niezdolność do pracy. Jeśli nie ma podstaw do kontynuacji zwolnienia, może ono zostać skrócone.
Polacy oszukują na L4? Jak jest w Kujawsko-Pomorskiem?
W pierwszym półroczu 2025 roku urzędnicy sprawdzili w całym kraju 227 tysięcy osób - to o niemal 34 tysiące mniej niż w analogicznym okresie w ubiegłym roku, ale do budżetu ZUS-u wróciło więcej pieniędzy. Zakład cofnął lub obniżył świadczenia na kwotę 150,5 miliona złotych - to o 33 miliony więcej niż w pierwszej połowie 2024 roku.
Oddziały ZUS w Bydgoszczy i Toruniu przeprowadziły - od stycznia do końca czerwca 2025 roku - 14,2 tysiące kontroli zwolnień lekarskich. Wstrzymano wypłatę 774 świadczeń chorobowych na kwotę ponad 1,3 miliona złotych.
- Z tytułu obniżenia świadczeń chorobowych po ustaniu ubezpieczenia wypłaty zmniejszono o blisko 6,5 miliona złotych. Łączny efekt finansowy działań ZUS w regionie wyniósł ponad 7,8 miliona złotych. To o 2,6 miliona więcej niż rok wcześniej - wylicza Krystyna Michałek, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS w województwie kujawsko-pomorskim.
Po zakupach dla bogacza najadła się wstydu. 'Założyłam, że elita je jak ja'
Zwiedzała Europę na L4
Urzędnicy przypominają, ze zwolnienie lekarskie to jest czas na rekonwalescencję, a nie dodatkowy urlop. Chory powinien odpoczywać, a możliwe są jedynie podstawowe czynności życia codziennego, takie jak wizyta u lekarza, wykupienie leków w aptece czy zrobienie niezbędnych zakupów. Wiele osób nadal jednak oszukuje i na L4 podróżuje lub dorabia do domowego budżetu.
- W Kujawsko-Pomorskiem zasiłek chorobowy straciła m.in. kobieta, która w czasie zwolnienia lekarskiego zwiedzała Europę, a inna w najlepsze strzygła klientów we własnym domu - wymienia Michałek. - Jeszcze inna pani świadczyła usługi manicure w salonie, a pewien ubezpieczony dorabiał jako kierowca taxi - dodaje rzeczniczka.
ZUS może nie tylko wstrzymać wypłatę zasiłku chorobowego za cały okres zwolnienia, ale też nakazać jego zwrot.
Coraz częściej powodem kontroli są anonimowe zgłoszenia. Pracownika może też skontrolować pracodawca, ale jest to możliwe tylko w firmach, które zatrudniają powyżej 20 ubezpieczonych.