,
Obserwuj
Kujawsko-pomorskie

Siedem pożarów jednego dnia. W kujawsko-pomorskim szukają podpalacza

2 min. czytania
08.04.2026 16:05

Kujawsko-pomorscy leśnicy szukają podpalacza, który podkłada ogień w południowo-wschodniej części regionu, w Nadleśnictwie Dobrzejewice. Służby apelują do mieszkańców o ostrożność i zgłaszanie podejrzanych zachowań.

Do podobnych incydentów na tym terenie dochodziło już w poprzednich latach
Do podobnych incydentów na tym terenie dochodziło już w poprzednich latach
fot. MAREK MALISZEWSKI/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co wydarzyło się na terenie powiatu lipnowskiego?
  • Ile pożarów lasów odnotowano w zeszłym roku?

Na początku kwietnia na terenie Nadleśnictwa Dobrzejewice doszło do serii niebezpiecznych zdarzeń - w ciągu zaledwie jednego dnia odnotowano tam siedem pożarów lasu. Wszystkie incydenty miały miejsce na terenie powiatu lipnowskiego, a zarówno leśnicy, jak i wezwani na miejsce funkcjonariusze straży pożarnej oraz policji ocenili, że były to celowe podpalenia.

Honorata Galczewska z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu informuje, że dzięki sprawnie zorganizowanemu systemowi ochrony przeciwpożarowej ogień udało się szybko opanować. - Zwracamy się z prośbą o zwrócenie uwagi na sytuacje, które mogą budzić niepokój. Prosimy zgłaszać ewentualne spostrzeżenia policji bądź bezpośrednio do punktu alarmowo-dyspozycyjnego Nadleśnictwa Dobrzejewice - apeluje Galczewska. Do podobnych incydentów na tym terenie dochodziło już w poprzednich latach.

5,5 tysiąca pożarów - większość z winy człowieka

W 2025 roku w kraju odnotowano ponad 5 500 pożarów lasów, co stanowi znaczący wzrost w porównaniu do ubiegłych lat. Na samych terenach zarządzanych przez Lasy Państwowe wybuchło około 2 200 pożarów, które objęły łącznie ponad 600 hektarów powierzchni.

Głównym czynnikiem sprzyjającym rozprzestrzenianiu się ognia był brak pokrywy śnieżnej zimą oraz dotkliwa susza wiosenna. Szczególnie trudny był kwiecień, kiedy to odnotowano blisko pół tysiąca pożarów. W samym marcu służby musiały interweniować przy ponad 12 600 pożarach traw, które często stanowiły bezpośrednie zagrożenie dla drzewostanów.

Analiza przyczyn tych zdarzeń pozostaje od lat niemal niezmienna - za 90 proc. pożarów lasów odpowiada człowiek. Aż 41 proc. zdarzeń w lasach państwowych to udowodnione podpalenia, a pozostała część to najczęściej wynik rażącej nieostrożności, czyli zaprószenia ognia od niedopałka papierosa, niedogaszonego ogniska czy źle zaparkowanego samochodu. - Pamiętajmy, że każdy pożar to nie tylko zagrożenie dla ekosystemu, ale również potencjalne niebezpieczeństwo dla zdrowia i życia ludzi przebywających w lesie - zaznacza Galczewska.

Dzwoń na 112

Skuteczna walka z żywiołem jest możliwa dzięki nowoczesnej infrastrukturze, w którą wyposażeni są leśnicy - systemom monitoringu z kamerami oraz samolotom gaśniczym, co pozwoliło utrzymać średnią powierzchnię jednego pożaru w 2025 roku na niskim poziomie 0,30 hektara.

Najwięcej interwencji w ubiegłym roku odnotowano w województwach mazowieckim, wielkopolskim oraz dolnośląskim. Leśnicy przypominają jednak, że nawet najbardziej zaawansowany system wczesnego wykrywania ognia nie zastąpi czujności obywateli i przestrzegania podstawowych zasad bezpieczeństwa.

Każdy sygnał o dymie lub podejrzanym zachowaniu osób przebywających w kompleksach leśnych, przekazany pod numer alarmowy 112, ma kluczowe znaczenie dla ochrony przyrody przed skutkami pożarów.

źródło: TOK FM