advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Śląskie

Przesłuchania urzędników i wizja lokalna. Ciąg dalszy sprawy "Lex Burowiec"

arak
2 min. czytania
07.01.2025 13:08
Śledczy weryfikują informacje dotyczące niedopełnienia obowiązków przez miejskich urzędników z Katowic i poświadczenia nieprawdy w dokumentach złożonych przez dewelopera. Chodzi o tzw. sprawę Lex Burowiec, w której mieszkańcy wygrali proces z władzami Katowic.
|
|
fot. Grzegorz Kozieł/TOK FM

W listopadzie zeszłego roku Naczelny Sąd Administracyjny uznał uchwałę Rady Miasta Katowice, zezwalającą na budowę osiedla, za niezgodną z prawem. Oddalając skargę kasacyjną w tzw. sprawie Lex Burowiec, wskazał w uzasadnieniu m.in. na naruszenie standardów urbanistycznych (np. w projekcie zakładano, że na drodze z osiedla do szkoły stoi ogrodzenie). Uchwała radnych straciła moc prawną. Prokuratura Rejonowa Katowice Północ prowadzi obecnie śledztwo w sprawie. Jak informuje, do tej pory nikt nie usłyszał zarzutów, a przesłuchania świadków prowadzi policja.

"Śledztwo ukierunkowane jest w celu weryfikacji informacji wskazanych w zawiadomieniu, a związanych z zarzutami niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych - pracowników Urzędu Miasta Katowice, poświadczenia nieprawdy w załącznikach do wniosku o ustalenie lokalizacji inwestycji mieszkaniowej oraz wyłudzenia poświadczenia nieprawdy w dokumencie stanowiącym uchwałę rady miasta" - odpowiedziała na nasze pytania prokuratura.

Przesłuchania i wizja lokalna

Jak powiedział TOK FM Adrian Sklorz, prezes Stowarzyszenia Prawo - Ekologia - Zdrowie, które złożyło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, według jego wiedzy zostało przesłuchanych trzech pracowników Urzędu Miasta związanych Wydziałem Architektury i Budownictwa oraz dwóch projektantów. Była też wizja lokalna z udziałem policji.

- Dystans pomiędzy szkołą podstawową a nowymi budynkami nie powinien być większy niż 750 metrów. Natomiast wytyczona przez inwestora droga prowadziła przez prywatne działki i teren przemysłowy. 750 m można było uzyskać, ale przeskakując przez płot! Każda inna droga była dłuższa niż 750 m - wyjaśnił Sklorz. Jak dodał nasz rozmówca, wydział tego "nie wyłapał", a radni przegłosowali uchwałę.

Przegłosowanie uchwały dot. budowy osiedla Burowiec

Wiosną 2023 r. radni Katowic aż trzy razy zajmowali się uchwałami dot. budowy osiedla Burowiec. W końcu, w trakcie nadzwyczajnej sesji, Rada Miasta przyjęła uchwałę głosami radnych z ugrupowania Forum Samorządowe prezydenta Katowic Marcina Krupy oraz radnych PiS. Za było 14 radnych, przeciw - 11.

Tak szef Rady Języka Śląskiego rozjuszył feministki. 'Kazał nam wypier****ć'

Mieszkańcy skupieni wokół inicjatywy Zielony Burowiec złożyli ponad 50-stronicową skargę. W maju 2024 zapadł wyrok. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach Rada Miasta, głosując za budową osiedla, nie wzięła pod uwagę rzeczywistych potrzeb mieszkańców. Nie było też merytorycznego uzasadnienia uchwały, a inwestycja budziła duży sprzeciw społeczny. Po decyzji WSA skargę do NSA złożyła firma Bogdana Pietrzaka, przedsiębiorcy z Katowic, który chciał na Burowcu wybudować 48 trzykondygnacyjnych budynków. 26 listopada Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną dewelopera. Mieszkańcy odnieśli sukces.

- Strona społeczna, mieszkańcy byli zdeterminowani, zmobilizowani i profesjonalnie przygotowani. Urząd Miasta? No cóż.. widzieliśmy grono prezydenta, wiceprezydentów, które wspiera inwestora wbrew faktom. Widzieliśmy radnych, którzy pod zadany temat mówią rzeczy, które są niezgodne z prawdą. Z drugiej strony, część radnych stanęła jednak po stronie mieszkańców - ocenił prezes Stowarzyszenia Prawo - Ekologia - Zdrowie. Jak dodał Adrian Sklorz, stowarzyszenie wnioskuje o przesłuchanie kolejnych urzędników.

Działacze Greenpeace będą mieć kłopot? Nieoczekiwane skutki akcji w Barbórkę