advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Łódzkie

Łódzkie. Farmaceuci chcą wydawać pigułki "dzień po". Nie każda apteka ma taką szansę

Katarzyna Giedrojć
3 min. czytania
03.06.2024 07:34
Łódzki NFZ rozpatruje podania złożone przez apteki z całego regionu na możliwość przepisywania tabletki "dzień po" przez farmaceutów. Zgłoszeń jest około 50. Do programu zgłosiły się też mniejsze miejscowości, takie jak gmina Gomunice. - To cieszy, bo w dużych miastach łatwiej jest sobie w wielu sytuacjach poradzić niż w małej miejscowości - mówi rzeczniczka łódzkiego NFZ.
|
|
fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Wyborcza.pl

Do pilotażu tabletki "dzień po" w Łódzkiem zgłosiło się około 20 procent aptek, które mogą wziąć w nim udział. Można to robić od 2 maja. Nie w każdej program będzie jednak realizowany, bo trzeba spełniać odpowiednie kryteria. W oddziale łódzkim złożono dotychczas 50 wniosków. Dotąd podpisano 16 umów.

Na czym polega pilotaż?

Do tej pory we wszystkich aptekach można było zrealizować receptę na zakup tabletki "dzień po". To się nie zmieniło. Musiał ją jednak wystawić lekarz. Różnica jest taka, że teraz może to zrobić farmaceuta. - Pilotaż polega na tym, że jeśli przyjdzie osoba, która potrzebuje tak zwanej tabletki dzień, to zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia, farmaceuta w aptece, która ma podpisaną umowę na pilotaż tego programu, może skorzystać z usługi farmaceutycznej, czyli z wywiadu przeprowadzonego w osobnym pomieszczeniu - wyjaśnia Anna Leder, rzeczniczka łódzkiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia.

Wywiad jest opisany szczegółowo w rozporządzeniu ministra. Musi zawierać konkretne pytania dotyczące m.in tego, czy osoba rzeczywiście potrzebuje takiego leku oraz informację na temat jego działania i możliwych powikłań. W rozmowie powinny pojawić się także informacje dotyczące m.in. zapobiegania ciąży, diagnozowania ciąży, leczenia podczas ciąży oraz systemu ochrony zdrowia, czyli tego, gdzie taka osoba może otrzymać pomoc. - Odbywa się to w warunkach absolutnie intymnych i bezpiecznych, gwarantujących tej osobie zachowanie dyskrecji i godności - zapewnia Anna Leder.

Jeśli farmaceuta uzna, że osoba potrzebuje tego leku, wypisuje receptę, którą można zrealizować tylko w tej aptece, w której został przeprowadzony wywiad. Jest to lek nierefundowany, ze 100-procentową odpłatnością. Jego koszt wynosi od 100 zł do 150 zł.

Kto może przyjść?

Po tabletkę "dzień po", jak wyjaśnia dalej Leder, może przyjść pacjentka od 15 roku życia. Można również realizować receptę, którą wystawił lekarz-ginekolog. Wtedy nikt nie będzie przeprowadzał wywiadu w aptece, tylko po prostu wyda lek. - Pamiętajmy, że usługa pilotażu nie kasuje żadnych dotychczasowych uprawnień ani kobiet, ani lekarzy. Lekarz ginekolog dalej może wypisać receptę, którą można zrealizować w każdej aptece, również tej niebiorącej udziału w pilotażu - wyjaśnia rzeczniczka łódzkiego NFZ.

Kościół się wściekł. Znowu. 'Nie da się poważnie rozmawiać'

W pilotażu mogą wziąć udział te apteki, które mają osobne pomieszczenie, aby przeprowadzić wywiad z pacjentką. - Apteka, która jest w pobliżu mojego domu, nie zgłosiła się i nie zgłosi do takiego programu. Nigdy tutaj nie były prowadzone ani szczepienia, ani wymazy w kierunku COVID-19, bo nie ma do tego warunków - tłumaczy moja rozmówczyni.

Pilotaż tabletki dzień po realizowany jest w Łodzi, Pabianicach, Zgierzu, Bełchatowie, Radomsku i w Gomunicach. - To cieszy, bo w dużych miastach łatwiej jest sobie w wielu sytuacjach poradzić niż w małej miejscowości - mówi rzeczniczka łódzkiego NFZ. Na biurku leżą też kolejne zgłoszenia m.in. od apteki w Głownie. - Pilotaż jest otwarty i trwa cały czas, więc zapewne liczba umów będzie rosła - podsumowuj Leder.