Burza u kominowego giganta. Jest ultimatum pracowników. "Pięć dni"
- Coraz bliżej strajku w kominowym gigancie;
- Pracownicy fabryki Jeremias w Gnieźnie w referendum zdecydowanie opowiedzieli się za strajkiem;
- "To ostatni dzwonek dla zarządu. Wkrótce ogłaszamy termin strajku" - zapowiada Inicjatywa Pracownicza w Jeremiasie.
Związek zawodowy Inicjatywa Pracownicza ogłosił wyniki referendum strajkowego w fabryce kominów Jeremias w Gnieźnie. Za strajkiem zagłosowało 72,3 procent załogi, przeciwko 24,6 procent. Głosy nieważne stanowiły 3,1 procent. Frekwencja wyniosła aż 67 procent głosów., co oznacza, że referendum jest ważne.
Jak jednak zastrzegł związek, frekwencja oparta jest na ostatniej informacji dyrekcji udzielonej dla związku o liczbie 388 zatrudnionych. "Według informacji Jeremias dla Krajowego Rejestru Sądownictwa liczba zatrudnionych średniorocznie w 2024 roku wyniosła 386. Zastosowanie liczby dla KRS podnosi naszą frekwencję w referendum. Stosujemy jednak ostrożniejszą liczbę. Zarząd firmy odmawia związkowi podania liczby zatrudnionych. Próbuje tym utrudnić liczenie głosów. Robi to mimo mocnego głosu i ekspertyzy prawnej Ministerstwa Pracy, że spór naszego związku w Jeremias jest legalny" - wskazała Inicjatywa Pracownicza.
Strajk w Jeremiasie. "To ostatni dzwonek dla zarządu"
"To ostatni dzwonek dla zarządu. Wkrótce ogłaszamy termin strajku" - zapowiadają związkowcy. Przypomnijmy, że Inicjatywa Pracownicza w Jermiasie domaga się wyższych pensji, dłuższej przerwy, krótszego okresu rozliczenia nadgodzin oraz sprawiedliwych norm i premii.
- Bardzo się cieszymy z frekwencji. Bo nie spodziewaliśmy się, że aż tylu ludzi w pierwszy dzień zagłosuje. Ale liczyliśmy na to, że nasz zespół podejmie rękawicę i powiedzą, że chcą strajku i poprawy warunków pracy - powiedział w rozmowie z tokfm.pl Mariusz Piotrowski z Inicjatywy Pracowniczej.
W jego ocenie strajk jest już prawie przesądzony. - Damy jeszcze ostatnią szansę dyrekcji - pięć dni, żeby się zastanowili, czy chcą tego strajku, czy będą chcieli się z nami porozumieć - wskazał. Jak dodał, na spotkaniu w czwartek pracodawca nadal utrzymywał, że strajk i referendum będą nieważne. Oraz że opinia ministry pracy w tej sprawie jest nieistotna.W ostatnim czasie w zakładzie wrzało. Firma zwolniła dyscyplinarnie dwóch związkowców, w tym przewodniczącego Inicjatywy Pracowniczej w Jeremiasie - Mariusza Piotrowskiego. Miało się to stać w czasie kontroli PIP, którą Piotrowski - jako społeczny inspektor pracy - zlecił wraz ze swoją komisją zakładową.
Wcześniej z pracy wyrzucono Dariusza Modrzejewskiego, który zgłaszał nieprawidłowości na lakierni. Według związkowców warunki pracy w firmie mogą zagrażać zdrowiu i życiu pracowników. Przypomnijmy, że Jeremias jest europejskim liderem produkcji wkładów kominowych.