,
Obserwuj
Zachodniopomorskie

Rozczarowanie w Szczecinie. O tym następca arcybiskupa Dzięgi milczy. Gdzie słowo "przepraszam"?

3 min. czytania
03.03.2024 15:00
Biskup Zbigniew Zieliński, administrator sede vacante archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej w swojej homilii wygłoszonej w niedzielę w Bazylice Archikatedralnej w Szczecinie nie przeprosił ofiar swojego poprzednika, ani nie podał przyczyn odejścia abp. Andrzeja Dzięgi. Przypomnijmy, że Dzięga tuszował pedofilię w Kościele - krył chociażby ks. Andrzeja Dymera.
|
|
fot. Screen Youtube

Po przyjęciu przez papieża Franciszka rezygnacji abp. Andrzeja Dzięgi z posługi metropolity szczecińsko-kamieńskiego; administratorem apostolskim sede vacante został bp koszalińsko-kołobrzeski Zbigniew Zieliński. Jak podała w komunikacie Nuncjatura Apostolska, decyzje "zostały podjęte w następstwie dochodzenia prowadzonego z ramienia Stolicy Apostolskiej w sprawie zarządzania diecezją, a w szczególności zaniedbań, o których mowa w dokumencie papieskim Vos estis lux mundi". Chodzi więc o zarzuty związane z tuszowaniem pedofilii w Kościele.

'Złote lądowanie' abp. Dzięgi. Tak Watykan 'karze' biskupów, którzy kryli pedofilów

Następca Dzięgi odprawił pierwszą mszę w Szczecinie. Nie padło słowo "przepraszam"

W niedzielę w południe nowy administrator diecezji odprawił mszę świętą w Bazylice Archikatedralnej w Szczecinie. - Na pewno w przypadku administratora apostolskiego nie przewiduje się ingresu czy innych uroczystych wydarzeń, takich, które towarzyszą obsadzeniu nowego biskupa, ze względu na charakter posługi administratora. Jednak tę mszę świętą traktuję jako moje szczególne zaślubiny z tą archidiecezją i możliwość szczególnej modlitwy w intencji kapłanów, osób życia konsekrowanego, wszystkich świeckich, którzy ten Kościół szczecińsko-kamieński stanowią - zapowiadał biskup Zieliński.

Bp Zieliński wygłosił w obszerną homilię do wiernych. Nie padło w niej jednak słowo "przepraszam" wobec osób skrzywdzonych przez abpa Dzięgę. A także ani jedno zdanie o tym, za co został odwołany. - Drogie Siostry i Bracia. Aby byli jedno. Nawiązując do tego polecenia Chrystusowego, zawartego także w moim biskupim zawołaniu, staję we wspólnocie kościoła szczecińsko-kamińskiego, aby podjąć powierzoną mi przez papieża Franciszka posługę. (...). Przyjąłem to zadanie w duchu posłuszeństwa Kościołowi, by, jak określa to papieski dekret, w duchu ciągłości zapewnić zwyczajne zarządzanie diecezją do czasu mianowania jej nowego biskupa i pasterza. Stoję więc pośród Was z wolą wykonania tego zadania i nadzieją na życzliwą współpracę - mówił.

- Kieruję swoje zaproszenie także do tych, którzy są do Kościoła zdystansowani albo mogli być przez jego ludzi zgorszeni, doświadczyć bólu i cierpienia. Drodzy Siostry i Bracia, choć Kościół, a w nim biskup wszędzie ma taką samą misję, staję do posługi w tym czasie, aby poznać i uczyć się tego, co tę archidiecezjalną wspólnotę stanowi. Staję pełen wiary, że tak jak w przeszłości, tak i dziś aktualne są słowa Chrystusa: "Idźcie i nauczajcie wszystkie narody. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata" - powiedział.

Dlaczego nie udało się skazać księdza Dymera? 'Kryli go biskupi, ale swojej pracy nie wykonała prokuratura'

Bp Zieliński administratorem w diecezji szczecińsko-kamieńskiej. Czym powinien zająć się zastępca Dzięgi?

Było to więc bardzo oględne wystąpienie. Innego zachowania domagał się od niego filozof i publicysta RMF FM Tomasz Terlikowski. "Czekam z utęsknieniem na pierwsze oficjalne wystąpienie biskupa Zielińskiego i mam nadzieję, że padnie w nim jasne słowo "przepraszam" wobec osób skrzywdzonych przez zaniedbania arcybiskupa Dzięgi i przez kapłanów archidiecezji. To absolutna podstawa. Wiernym i duchownym należą się także słowa wyjaśnienia, za co odwołany został arcybiskup Dzięga, a także informacja, że w liście do kapłanów arcybiskup okłamał ich. To zupełne fundamenty. I to powinno być - jako wypełnienie obowiązku wobec prawdy i sprawiedliwości - obecnie priorytetem administratora apostolskiego" - napisał na swoim Facebooku.

Terlikowski domaga się także powołania niezależnej, złożonej ze świeckich komisji, która zbadałaby działania arcybiskupa Dzięgi w Szczecinie, a także sprawę nieżyjącego już księdza Andrzeja Dymera.

Terlikowski wyśmiał też to, że póki co na liście ogłoszonych priorytetów administratora sede vacante archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej jest... zebranie plenarne Episkopatu Polski w czerwcu w Szczecinie, a także Rok Ottonowy i 900-lecie chrystianizacji Ziem Zachodnich.

Bp Zieliński jednocześnie pozostał metropolitą koszalińsko-kołobrzeskim.