advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Pomorskie

Policja na tropie byłego senatora PiS. Tego dnia może dojść do zatrzymania

2 min. czytania
03.07.2024 10:30
Waldemar Bonkowski, były senator PiS, został prawomocnie skazany na trzy miesiące więzienia za znęcanie się nad psem ze szczególnym okrucieństwem. Nie stawił się do zakładu karnego, wskutek czego za politykiem wydano list gończy. Jak podał "Fakt", policja zna prawdopodobną kryjówkę Bonkowskiego. I wiele wskazuje na to, że już w najbliższy piątek zostanie zatrzymany.
|
|
fot. Michał Ryniak / Agencja Wyborcza.pl

Waldemar Bonkowski był senatorem IX kadencji,  wybranym z list Prawa i Sprawiedliwości w 2015 r. Głośno o nim zrobiło się kilka lat później, gdy światło dzienne ujrzało nagranie, na którym widać, jak  polityk przywiązuje psa do haka holowniczego samochodu i wlecze po jezdni przez ponad 200 metrów. Zwierzę nie przeżyło. 

W kwietniu 2024 r. Sąd Rejonowy w Kościerzynie prawomocnie skazał byłego senatora na trzy miesiące więzienia. W połowie czerwca Bonkowski miał stawić się w zakładzie karnym, by odbyć wyrok, jednak tego nie zrobił. Jak tłumaczył w rozmowie z dziennikarzami, przebywał wówczas w sanatorium. Policja nie miała innego wyjścia, niż wystawić za skazanym  list gończy, który obejmuje terytorium całego kraju.

'Yorki gryzą jak wściekłe'. Skąd agresja u psów? 'Ludzie biorą sobie zwierz ę, którego nie rozumieją'

Policja aktywnie działa w celu ustalenia miejsca pobytu skazanego. - Ze zgromadzonego do tej pory materiału wynika, że poszukiwany mężczyzna prawdopodobnie ukrywa się przed organami ścigania poza granicami kraju. Dopóki list gończy wystawiony przez sąd jest w mocy, czynności w tej sprawie będą prowadzone zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami prawa - powiedziała w rozmowie z 'Faktem' kom. Karina Kamińska, Rzeczniczka Prasowa KWP w Gdańsk.

Matysiak i Horała celują w wybory prezydenckie? 'To mi się nie podoba'

Bonkowski jeszcze przed swoim zniknięciem złożył wniosek o możliwość odbycia kary w systemie dozoru elektronicznego. Decyzja w tej sprawie ma zapaść w piątek 5 lipca. Polityk musi tego dnia stawić się w sądzie. Jeżeli decyzja sądu będzie negatywna,  to były senator od razu zostanie aresztowany.

- List ten, jak i nakazy zatrzymania i doprowadzenia są nadal aktualne, a więc jeżeli poszukiwany stawi się w sądzie, może zostać na jego podstawie zatrzymany. Jednakże w przypadku uwzględnienia przez sąd penitencjarny wniosku skazanego i wyrażenia zgody na odbywanie przez niego kary w systemie dozoru elektronicznego, nakazy zatrzymania i doprowadzenia utracą moc, a list gończy zostanie niezwłocznie odwołany - wytłumaczył 'Faktowi' sędzia Mariusz Kaźmierczak, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gdańsku.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>