,
Obserwuj
Mazowieckie

To nie koniec kryzysu w Teatrze Dramatycznym. Strzępka zabiera głos. Mówi o szantażu

oprac. Karolina Wiśniewska
4 min. czytania
19.12.2023 09:25
- Dzisiejszym oświadczeniem pragnę dać wyraz niezgody na zastraszanie i wymuszanie decyzji siłą. Nie akceptuję takiego postępowania - stwierdziła Monika Strzępka w wystąpieniu w mediach społecznościowych.
|
|
fot. Teatr Dramatyczny / Facebook / kadr z wideo

Pogłębiający się konflikt w Teatrze Dramatycznym w Warszawie i niezrealizowanie zawartej umowy spowodowały, że władze Warszawy rozpoczęły procedurę odwołania Moniki Strzępki ze stanowiska dyrektorki Teatru Dramatycznego. Poinformowano o tym w oficjalnym komunikacie.

W poniedziałek pierwszy raz do sprawy odniosła się sama dyrektorka Monika Strzępka. W wydanym oświadczeniu potwierdziła, że 13 grudnia 2023 r. podpisała oświadczenie o rezygnacji z pełnionej funkcji, a także, że potwierdziła to stanowisko ustnie przedstawicielom władz miasta. Podkreśliła jednak, że jej oświadczenie 'zostało złożone pod wpływem szantażu kilku aktorek obsady 'Heks''. Według niej aktorki zażądały jej dymisji 'jako warunku kontynuowania przez nie dalszej pracy'. Zrobiły to - jak relacjonowała - na dwa dni przed premierą 'Heks' 'w garderobie, w obecności dwóch członkiń Kolektywu'. - Mimo podpisania przeze mnie tego dokumentu aktorki dzień później przedstawiły zwolnienia lekarskie - tłumaczyła Strzępek.

- Podpisałam swoją rezygnację, bo bardzo zależało mi na tej premierze. Podpisałam, bo nie chciałam zmarnować wysiłku i zaangażowania ludzi, którzy pracowali nad tą premierą przez wiele miesięcy - wyjaśniała dyrektorka. - Podpisałam, bo od tej premiery zależała wysokość grudniowej pensji i pensji w kolejnych miesiącach bardzo wielu pracowniczek i pracowników teatru. Podpisałam, bo na ten spektakl czekała publiczność - dodała.

 

Podkreśliła jednak, że jej rezygnacja "nigdy nie dotarła na piśmie do przedstawicieli m.st. Warszawy - co jest wymogiem wynikającym wprost z ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej". Według jej oceny "takie oświadczenie nie zostało skutecznie złożone miastu i dotknięte jest istotną wadą formalną, która nie może stanowić podstawy do decyzji o rozwiązaniu umowy".

- Dzisiejszym oświadczeniem pragnę dać wyraz niezgody na zastraszanie i wymuszanie decyzji sił±. Nie akceptuję takiego postępowania - stwierdziła Strzępka.

Oświadczyła, że "po konsultacji z załogą teatru" rozwiązuje Kolektyw Dramatyczny. - Od teraz jestem samodzielną Dyrektorką Naczelną i Artystyczną Teatru Dramatycznego im. Gustawa Holoubka. Próby do "Heks" zostaną wznowione po powrocie aktorek ze zwolnień lekarskich, a o terminie premiery poinformujemy państwa natychmiast, jak tylko go wyznaczymy. Wierzę, że wspólnie z organizatorem, wiceprezydentką m.st. Warszawy Aldoną Machnowską-Górą oraz Biurem Kultury m.st. Warszawy będziemy w stanie wyprowadzić Teatr Dramatyczny z kryzysu. Do kwestii wszczęcia procedury odwoławczej odniosę się, kiedy poznam zarzuty - zakończyła swoje wystąpienie na Facebooku Monika Strzępka.

Trudna sytuacja w Teatrze Dramatycznym

Przypomnijmy, w październiku Monika Strzępka udzieliła Onetowi (Magdalenie Rigamonti) głośnego wywiadu, w którym powiedziała m.in., że sytuacja finansowa Teatru Dramatycznego jest fatalna. Mówiła, że placówka jest niedoinwestowana w skali półtora mln rocznie. Zarzucała władzom miasta (organizatorom teatru), że jej o tym nie poinformowali. Zapowiedziała, że planuje zmniejszyć zespół aktorski.

Najwięcej kontrowersji wywołał jednak fragment rozmowy, w którym Strzępka powiedziała, że trudno pracuje jej się z ludźmi mającymi zupełnie inny system wartości. - Dla mnie to w zasadzie niemożliwe - wskazała. Kilku zwolnionych aktorów oskarżyło dyrektorkę o mobbing.

Kontrole w teatrze

Stołeczny ratusz wyjaśnia tę sprawę. Kilka dni temu wiceprezydenta Aldona Machnowska-Góra gościła w TOK FM. Wskazała, że do Teatru Dramatycznego weszła kontrola Państwowej Inspekcji Pracy. - Ten proces będzie trwał, bez względu na to, czy pani dyrektorka będzie na stanowisku, czy nie - podkreśliła. Dopytywana o to, co dalej z teatrem, wskazała, że trzeba zabezpieczyć jego funkcjonowanie. - Musi być osoba pełniąca obowiązki dyrektora tej instytucji, ale nie podjęliśmy jeszcze decyzji, kto to będzie. Potem będziemy rozpisywać nowy konkurs - zapowiedziała.

Machnowska-Góra przyznała też, że była trochę zaskoczona takim obrotem sprawy. - Natomiast ta sytuacja nabrzmiewała w Teatrze Dramatycznym, szczególnie teraz, na jesieni. Ze względu na emocje i różne doniesienia prasowe. Widać było, że to zarządzanie teatrem nie idzie tak, jak powinno. Myślę, że różne aspekty miały na to wpływ. I osobowe, i relacyjne, i sytuacja zewnętrzna. I nie ma możliwości, żeby teatr był zarządzany w taki sposób dalej - mówiła gościni TOK FM.

W styczniu 2022 r. Monika Strzępka wygrała konkurs na prowadzenie Teatru Dramatycznego w Warszawie od 1 września. W listopadzie 2022 r. ówczesny wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł (PiS) stwierdził nieważność decyzji prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego w sprawie mianowania Strzępki na stanowisko dyrektorki stołecznego teatru. Powodem miał być 'demonstracyjnie prezentowany radykalny feminizm'.

Radziwiłł tłumaczył, że proponowana przez Strzępkę wizja Teatru Dramatycznego nie odpowiada opisanym wymaganiom konkursowym. Ratusz zaskarżył decyzję Radziwiłła, a Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie 26 kwietnia 2023 r. uchylił zarządzenie wojewody mazowieckiego, na mocy którego Monika Strzępka została zawieszona w pełnieniu funkcji dyrektorki. W efekcie tego rozstrzygnięcia Monika Strzępka objęła stanowisko dyrektorki naczelnej i artystycznej Teatru Dramatycznego m.st. Warszawy.

Odwołane "Heksy"

Pierwszą premierą Strzępki w Teatrze Dramatycznym miało być zaplanowane na 15 grudnia na Dużej Scenie przedstawienie "Heksy" na podstawie scenariusza napisanego przez autorkę powieści Agnieszkę Szpilę i Annę Kłos. Jednak we wtorek 12 grudnia - trzy dni przed premierą, odwołano próbę medialną "Heksy", a 14 grudnia - otwartą próbę generalną. Również 14 grudnia na Facebooku Teatru Dramatycznego poinformowano o odwołaniu premiery.

Agnieszka Szpila wydała głośne oświadczenie, w którym jednoznacznie odcięła się od dyrektorki Teatru Dramatycznego. "Ogrom cierpienia psychicznego i emocjonalnego, którego doznał zespół aktorski w ostatnim czasie, jest tak dewastujący, że nie umiałabym oglądać tego spektaklu. (...) Odcinam się od rewolucji głoszonej przez Monikę Strzępkę powołującą się na mój tekst, bo w jej wydaniu ten 'heksowy przewrót' jest fejkiem. Tak jak cała głoszona przez nią rewolucja" - napisała.

Źródła: PAP, własne