Tragedia w Skaryszewie. Zginął 15-latek. Strażacy o "agresji osób postronnych"
Do tragedii w Skaryszewie doszło w niedzielę 10 listopada po godzinie 22 przy ulicy Krasickiego.
Jak wstępnie ustaliła policja, kierowca audi prawdopodobnie nie zachował szczególnej ostrożności oraz nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowych. Auto zjechało na pobocze i uderzyło w betonowe ogrodzenie. Na miejsce wypadku przybyli strażacy, w tym jednostka OSP Skaryszew.
Wypadek z udziałem posła KO. '11 listopada zapamiętam na zawsze'
W komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych strażacy poinformowali o jednej ofierze śmiertelnej i dwóch osobach rannych.
Akcji ratunkowej po wypadku towarzyszyły zakłócenia. "Szkoda, że w obliczu tak wielkiej tragedii i bezpośredniego ratowania życia ludzkiego zarówno my, jak i pozostałe służby działające na miejscu, zostaliśmy narażeni na olbrzymi stres związany z agresją osób postronnych" - przekazali strażacy ze Skaryszewa.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>