,
Obserwuj
Lubuskie

Winogrona i mleko. Prokuratura ujawnia nowe informacje ws. głodzonej 3,5 latki

2 min. czytania
17.12.2024 14:32
Policja na polecenie prokuratury zatrzymała rodziców głodzonej 3-latki, która trafiła do szpitala. Rodzicie mieli stosować restrykcyjną dietę, karmiąc dziewczynkę tylko winogronami i pojąc mlekiem - podała prokurator Ewa Antonowicz, rzeczniczka zielonogórskiej prokuratury okręgowej.
|
|
fot. Władysław Czulak / Agencja Wyborcza.pl

Rodzice z trzyletnią dziewczynką zgłosili się do szpitala w Zielonej Górze w niedzielę. Lekarze do razu zauważyli, że dziecko jest skrajnie wygłodzone. - Została podjęta decyzja o natychmiastowym przyjęciu dziecka na oddział - powiedziała Sylwia Malcher Nowak, rzeczniczka Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze. Trzyletnie dziecko w ciężkim stanie trafiło na odział intensywnej opieki medycznej.

Szpital o zagłodzonym dziecku powiadomił świebodzińską prokuraturę. Zostało wszczęte postępowanie pod kątem narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia dziecka. Biegły z zakresu medycyny wydał wstępna opinię na temat stanu dziecka, która wskazuje na to, że mgło dojść do przestępstwa. - W poniedziałek na 48 godzin zostali zatrzymani rodzicie trzylatki - podała prokurator Antonowicz. Wkrótce będą z nimi przeprowadzane czynności. Zostaną przesłuchani.

- Dziecko zostało zabezpieczone przez sąd ze względu na leczenie. Decyzja ta została wydana z powodu obawy, że leczenie zostanie przerwane przez rodziców - powiedziała prokurator Antonowicz. Stan dziecka cały czas jest bardzo ciężki.

Niepokojące informacje. 'Mieli rany od ugryzienia psa'. Co się dziś dzieje na granicy?

3,5 latka nie była szczepiona. "Rodzina żyła w pewnym ukryciu"

Wstępnie wiadomo, że dziewczynka nie była szczepiona. - Nie przeprowadzono co najmniej kilku obowiązkowych szczepień - podała prokurator Antonowicz. Dziecko nie było również pod opieką żadnego lekarza. - Z tego co wiemy, rodzice pojawili się w szpitalu dopiero wtedy, kiedy stan dziecka był ciężki - powiedziała rzeczniczka prokuratury.

- Jak wynika ze zgłoszenia ze szpitala, rodzicie stosowali bardzo restrykcyjną dietę karmiąc dziecko tylko mlekiem i winogronami - powiedziała prokurator Antonowicz.

Prokuratura prowadzi śledztwo. Będzie sprawdzać również to, czy inne osoby mogły wiedzieć o stanie dziecka. - Wiadomo, że rodzina żyła w pewnym ukryciu stąd niewiele osób mogło o tym wiedzieć - powiedziała prokurator Antonowicz.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>