advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Lubuskie

"Będziemy ją pamiętać za pasję i serdeczność". W wypadku balonu zginęła Jagoda Gancarek, utytułowana pilotka

oprac. Karolina Wiśniewska
2 min. czytania
09.03.2026 13:39

Tragiczny wypadek w Zielonej Górze. Balon uderzył w jeden z budynków. W środku były trzy osoby, jedna zginęła. Aeroklub Ziemi Lubuskiej poinformował, że była to utytułowana pilotka Jagoda Gancarek.

Jagoda Gancarek miała 28 lat
Jagoda Gancarek miała 28 lat
fot. Aeroklub Ziemi Lubuskiej, mat. prasowe
  • W centrum Zielonej Góry balon uderzył w blok, po czym spadł na ziemię;
  • Aeroklub podał, że zginęła 28-letnia pilotka;
  • Z Jagodą Gancarek rozmawialiśmy we wrześniu w tokfm.pl;
  • Ustaleniem przyczyny wypadku zajmie się Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.

"Z ogromnym smutkiem zawiadamiamy o tragicznej śmierci naszej koleżanki, pilotki Aeroklubu Ziemi Lubuskiej, Jagody Gancarek. Jagoda realizowała swoje pasje jako instruktorka samolotowa. Latała też jako pilotka samolotów przeciwpożarowych. Miała duże doświadczenie lotnicze i tym doświadczeniem dzieliła się z innymi" - poinformował Aeroklub Ziemi Lubuskiej, którego Gancarek była członkinią.

Klub podkreśla, że 28-letnia pilotka miała na swoim koncie sukcesy, w tym m.in. zdobyty w ubiegłym roku tytuł Mistrzyni Polski Kobiet na XI Balonowych Mistrzostwach Kobiet w Nałęczowie.

"Będziemy ją pamiętać za pasję i serdeczność, a przede wszystkim za szeroki uśmiech i miłość do latania. Jej zaangażowanie i lotniczy entuzjazm napędzał również nasze działania
 - piszą przedstawiciele AZL w komunikacie rozesłanym mediom.

Kilka miesięcy temu z Jagodą Gancarek rozmawiała dziennikarka Radia Złote Przeboje Monika Trykowska-Chwila.

- [Balony] To zupełnie inny rodzaj lotnictwa niż latanie samolotem czy szybowcem. Tutaj decydujący jest wiatr i analiza pogody. Mimo sprzyjających prognoz zdarzają się porywy wiatru, przy których lot jest niemożliwy do wykonania i trzeba zrezygnować. Lepiej żałować, że się nie poleciało, niż żałować że się poleciało, będąc już w powietrzu - mówiła w rozmowie z tokfm.pl pilotka.

>>> Całą rozmowę można znaleźć tu <<<

Gancarek zaczynała od szybowców. Jeszcze w szkole średniej myślała o studiach w Akademii Lotniczej w Dęblinie, zdecydowała się jednak na studia lotnicze w Chełmie. Balonami - jak mówiła - latała około 7 lat.

Redakcja poleca

Tragiczny wypadek balonu w Zielonej Górze

Do tragicznego zdarzenia doszło w poniedziałek rano w centrum Zielonej Góry. Z ustaleń policjantów wynika, że około godz. 6 balon wystartował z zielonogórskiej dzielnicy Zatonie. Mniej więcej dwie godziny później zahaczył o jeden z bloków w rejonie ul. Chrobrego i zaczął opadać. Prawdopodobnie wtedy z jego kosza wypadła 28-latka i spadła na dach jednego z budynków.

- Niestety, pomimo podjętej reanimacji nie udało się jej uratować - powiedziała Polskiej Agencji Prasowej Małgorzata Stanisławska z Komedy Miejskiej Policji w Zielonej Górze. - Dwie pozostałe pasażerki balonu samodzielnie wyszły z kosza, kiedy opadł on na ulicę. Nie odniosły poważnych obrażeń - dodała policjantka.

Ustaleniem przyczyny wypadku zajmie się Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.

Źródło: TOK FM, mat. prasowe, PAP