,
Obserwuj
Gospodarka

Chaos w NBP. Członkowie RPP apelowali "o rozwagę", Glapiński ukarał "buntowników"

3 min. czytania
09.12.2025 12:32

Rada Polityki Pieniężnej reaguje na zamieszanie w Narodowym Banku Polskim. W komunikacie członkowie RPP zaapelowali o "wyciszenie emocji, rozwagę i niedokonywanie żadnych pochopnych działań" i ostrzegli przed "nieodwracalną" utratą pozycji NBP. Tymczasem NBP przedstawił nową strukturę organizacyjną: "zbuntowani" członkowie zarządu zostali pozbawieni kontroli nad departamentami.

Adam Glapiński
Adam Glapiński
fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są potencjalne konsekwencje konfliktu dla stabilności NBP?
  • Dlaczego Rada Polityki Pieniężnej apeluje o wyciszenie emocji?
  • Którzy członkowie RPP podpisali apel ws. konfliktu w NBP?

Apel RPP w sprawie konfliktu w Narodowym Banku Polskim

Konflikt w Narodowym Banku Polskim narasta. Niektórzy członkowie zarządu chcą, by prezes Adam Glapiński stracił stanowisko. W poniedziałek portal money.pl poinformował, że Piotr Pogonowski, Artur Soboń i Rafał Sura wystąpili na początku grudnia z projektem uchwały wprowadzającej zmiany w regulaminie banku. Ma to na celu m.in. zwiększenie uprawnień zarządu oraz zmiany organizacyjne. Podczas gdy mówi się o "buncie" i "zamachu" w NBP, to RPP apeluje o "wyciszenie emocji".

"Apelujemy o nieeskalowanie działań naruszających dotychczasową, utrwaloną przez blisko 30 lat, stabilną relację pomiędzy trzema konstytucyjnymi organami NBP, w tym o poszanowanie roli organu banku centralnego, jakim jest Prezes NBP. Tworzenie niepotrzebnych zakłóceń w tych relacjach, będzie działać na szkodę banku centralnego o potencjalnych konsekwencjach daleko wykraczających poza samą strukturę NBP" - czytamy w komunikacie wystosowanym przez Radę Polityki Pieniężnej.

"Zwracamy się o wyciszenie emocji, rozwagę i niedokonywanie żadnych pochopnych działań, których nieuchronną konsekwencją byłaby nieodwracalna utrata przez NBP jego pozycji budowanej konsekwentnie przez kilkadziesiąt lat, stabilizującej system finansowy, gospodarkę i Rzeczpospolitą Polską. Zagrażałoby to także wysokiemu międzynarodowemu prestiżowi Narodowego Banku Polskiego za umacnianie, którego odpowiedzialne są wszystkie organy banku centralnego" - podkreślili autorzy apelu.

To reakcja RPP na doniesienia o tym, że w NBP narasta sprzeciw wobec Adama Glapińskiego na stanowisku prezesa. "Z przestawionych przez telewizję wPolsce24 informacji wynika, że jeśli plan pięciu członków zarządu zostanie zrealizowany, to obecny prezes NBP może stracić stanowisko" - donosi Business Insider.

Pod powyższym komunikatem widnieją podpisy tylko części członków RPP. Swoje sygnatury złożyli: Adam Glapiński, Ireneusz Dąbrowski, Iwona Duda, Wiesław Janczyk, Cezary Kochalski, Gabriela Masłowska i Henryk Wnorowski. Z kolei nie ma podpisów: Joanny Tyrowicz, Ludwika Koteckiego i Przemysława Litwiniuka.

Zmiana struktury organizacyjnej NBP

We wtorek Narodowy Bank Polski opublikował swój nowy schemat organizacyjny, który mówi o tym, jakie departamenty merytoryczne nadzorują poszczególni członkowie zarządu banku centralnego.
Według stanu na 9 grudnia, nadzoru nad departamentami merytorycznymi zostali pozbawieni Marta Gajęcka, Rafał Sura i Piotr Pogonowski. Tym samym już czterech członków zarządu nie nadzoruje żadnego departamentu, bo przed 9 grudnia takiego nadzoru nie sprawował Paweł Mucha.
Jak podało PAP źródło zbliżone do banku centralnego, powodem zmian w organizacji pracy była "utrata zaufania przez prezesa i nienależyte wykonywanie obowiązków".

W poniedziałek portal money.pl poinformował, że trzech członków zarządu NBP - Piotr Pogonowski, Artur Soboń i Rafał Sura - wystąpiło na początku grudnia z projektem uchwały wprowadzającej pakiet zmian w regulaminie banku centralnego, których celem jest m.in. zwiększenie uprawnień zarządu jako ciała kolegialnego oraz wprowadzającym zmiany organizacyjne w banku.

"Projekt uchwały proponuje szereg zmian w regulaminie NBP, które de facto ograniczają władzę Adama Glapińskiego oraz części jego najbliższych współpracowników” – przekazał portal. „(...) propozycja w uchwale zakłada, że o nagrodach i premiach dla prezesa i jego dwójki głównych zastępców decydowałby każdorazowo zarząd banku” – dodał.
Według money.pl, wnioskodawcy chcieli, by zarząd rozstrzygnął sprawę w ciągu trzech dni, ale „prezes Adam Glapiński wyznaczył posiedzenie dopiero na 20 stycznia 2026 r.”. Portal podał ponadto, że propozycje części członków zarządu banku spotkała się z reakcją prezesa Adama Glapińskiego, czego efektem było przyjęcie 3 grudnia stanowiska przez RPP.

Redakcja poleca

Źródło: PAP, Business Insider