,
Obserwuj
Gospodarka

Mnóstwo polskich firm na skraju upadku. Te branże mają się najgorzej

2 min. czytania
04.11.2025 19:44

Ponad 5200 polskich firm ogłosiło w tym roku niewypłacalność. To o niemal jedną piątą więcej niż rok temu. Najwięcej takich problemów mają firmy z sektorów usług, handlu i budownictwa. Jak mówił w TOK FM Mateusz Dadej, główny ekonomista firmy Coface w Polsce, perspektywy dla firm rysują się lepsze. Ocenił, kiedy może nadejść stabilizacja niewypłacalności.

fot. Jacek Babiel / Agencja Wyborcza.pl

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Które branże są najbardziej dotknięte niewypłacalnością;
  • Dlaczego firmy coraz częściej sięgają po restrukturyzację zamiast upadłości;
  • Jakie są prognozy dotyczące niewypłacalności firm.

Od stycznia do końca września 2025 roku 5215 polskich firm ogłosiło niewypłacalność. To o 17 procent więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku - przekazała w raporcie firma Coface. - To dużo i od kilku lat jest to trend rosnący - podkreślił w TOK FM dr Mateusz Dadej, główny ekonomista Coface w Polsce i w Europie Środkowo-Wschodniej.

Niewypłacalność firmy to nie jej automatyczna likwidacja, ale w przytłaczającej większości przypadków trudna i bolesna dla firmy, jej pracowników i kontrahentów restrukturyzacja. Z przedstawionych w raporcie danych wynika, że 94 proc. niewypłacalnych firm sięgnęło po procedury ochronne, czyli postępowanie restrukturyzacyjne. Wdrożenie takiej procedury pozwala im dalej zarządzać firmą, umożliwia porozumienie się z wierzycielami na drodze pozasądowej oraz umożliwia uzyskanie "drugiej szansy" na kontynuację działalności. Wskazano, że tylko 6 proc. niewypłacalnych przedsiębiorców zdecydowało się na postępowanie upadłościowe mające na celu likwidację majątku.

Najgorzej jest w trzech branżach

Wśród firm, które ogłosiły niewypłacalność, 28 proc. (1469) to przedsiębiorstwa z branży usługowej, 20 proc. (1039) z branży handlowej i 17 proc. (903) z sektora budowlanego.

Według analityków Coface, za problemy sektora usługowego, który odnotował 16 proc. wzrost postępowań w porównaniu z analogicznym okresem w zeszłym roku, odpowiedzialna jest głównie branża IT i komunikacja, która mierzy się z dużą konkurencją i koniecznością wdrażania kosztownych nowych technologii. Z kolei jeśli chodzi o handel, to rosnąca liczba niewypłacalności jest m.in. efektem daleko posuniętej konsolidacji rynku i ekspansji dużych sieci.

Redakcja poleca

Jeżeli chodzi o budownictwo, to - jak zaznaczył Mateusz Dadej - ta branża "od 2022 roku zwiększa swój udział niewypłacalności w porównaniu do innych sektorów". - Ostatni kwartał był może trochę lepszy, ale wciąż dynamika niewypłacalności rok do roku jest jedną z wyższych. To wynika głównie wciąż z wysokich stóp procentowych, chociaż malejących. Zanim pierwsze obniżki, które miały miejsce na początku roku, będą miały wpływ na gospodarkę, to trochę minie - wyjaśniał w magazynie "EKG". Ekspert zaznaczył, że dużym problemem są rosnące wynagrodzenia, które w tych trzech sektorach są jednym z głównych czynników kosztowych.

Jakie są prognozy

Według Coface choć otoczenie makroekonomiczne i kondycja finansowa sektora przedsiębiorstw stopniowo się poprawiają, to liczba niewypłacalności nadal będzie rosła. Będzie to przede wszystkim wynikało z rosnącej popularności postępowań restrukturyzacyjnych, na które decyduje się coraz więcej firm w trudnej sytuacji płynnościowej.

- Spodziewamy się wciąż wzrostu, natomiast z czasem ta dynamika będzie stopniowo maleć - powiedział Dadej. - Zanim zobaczymy stabilizację niewypłacalności, to miną przynajmniej dwa lata - ocenił.

Źródło: TOK FM, PAP