Tego nie rób, jeśli chcesz bezpiecznie oglądać zaćmienie Słońca. Przed nami "zaćmieniowe eldorado"
Całkowite zaćmienie Słońca będzie doskonale widać m.in. w Hiszpanii, gdzie jest już popularyzator astronomii Karol Wójcicki. - Mam przed sobą masę teleskopów i aparatów, które czyściłem, sprawdziłem karty pamięci. Dziś wieczorem wykonujemy próbę generalną - relacjonował w TOK FM. Radził też, jak bezpiecznie obserwować środowe zjawisko. A następne całkowite zaćmienie już niebawem. Zdaniem Wójcickiego czeka nas "zaćmieniowe eldorado".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak bezpiecznie obserwować zaćmienie Słońca?
- Kiedy czeka nas kolejne całkowite zaćmienie Słońca?
W Hiszpanii, gdzie jutro obserwować będzie można całkowite zaćmienie Słońca, wyznaczono 400 specjalnych punktów do obserwacji. Z całego świata ciągną na Półwysep Iberyjski ci, którzy chcą być świadkami tego wyjątkowego zjawiska. Dlatego Hiszpanie zwiększono siły służb porządkowych, ograniczono wstępu do parków naturalnych i dla transportu kołowego.
W Hiszpanii jest też popularyzator astronomii, autor bloga "Z głową w gwiazdach" Karol Wójcicki. - Mam przed sobą masę teleskopów i aparatów, które czyściłem, sprawdziłem karty pamięci. Dziś wieczorem wykonujemy próbę generalną, żeby sprawdzić, czy kadry, które mamy przygotowane, będą odpowiednie. Jutro wszystko transportujemy na miejsce w pobliżu pięknego zamku w Hiszpanii, skąd będziemy obserwowali zaćmienie - relacjonował w "TOK 360".
Całkowite zaćmienie Słońca 2026. Jak bezpiecznie obserwować zjawisko?
Wójcicki wyjaśnił, że do obserwacji zaćmienia Słońca absolutnie nie można używać np. starych dyskietek i innych tego typu rzeczy. - Dyskietki, płyty CD, klisze rentgenowskie tego wszystkiego używaliśmy 27 lat temu, przy ostatnim tak głębokim zaćmieniu Słońca. Dziś mamy możliwości zabezpieczenia wzorku bardziej profesjonalnie i przede wszystkim odpowiedzialnie. Bo wszystkie te rzeczy, które przypomniałem, przepuszczają promieniowanie ultrafioletowe i podczerwone, które dla naszego wzroku jest bardzo niebezpieczne - podkreślił gość TOK FM.
Żeby nie narażać się na uszkodzenie wzroku - jak mówił popularyzator astronomii - najlepiej używać profesjonalnych okularów, które kosztują 10 złotych. - A jeśli nie ma innej możliwości, to pozostaje nam tzw. metoda projekcji, czyli lornetkę lub teleskop kierujemy na Słońce, ale broń Boże nie patrzymy - tylko za okularem, urządzeniem optycznym przykładamy białą kartę albo ekran i projekcją oglądamy obraz Słońca, który rzutuje się na taki ekran - tłumaczył.
W Polsce maksymalna faza środowego zaćmienia wyniesie 88 proc. w Dolinie Kłodzkiej, a na Mazurach będzie to maksymalnie 85 proc. A gdzie w Warszawie najlepiej obserwować to zjawisko? - Ja bym poszedł na wschodni brzeg Wisły, tam będziemy mieli dużą przestrzeń (...), tam będzie całkiem nieźle widać zachodzące Słońce - radził Karol Wójcicki.
Wszyscy, którzy chcieliby zobaczyć w pełnej krasie całkowite zaćmienie, nie muszą czekać długo, ale powinni się przygotować na podróż. Bo - jak mówił rozmówca Adama Ozgi - już 2 sierpnia 2027 roku czeka nas następne całkowite zaćmienie. - Będzie chyba najbardziej wyjątkowe za naszego życia. Ono będzie miało punkt kulminacyjny w Egipcie, w Luksorze. Tam Słońce "zgaśnie" aż na 6 minut 23 sekundy. Potem następne zaćmienia w 2028, 2030 roku. Otwiera się przed nami takie zaćmieniowe eldorado - mówił, dodając, że zapewne czeka nas "nowa era turystyki". - Wyprawy na zaćmienie Słońca będą bardzo popularne - podsumował autor bloga "Z głową w gwiazdach".
Źródło: TOK FM, PAP