,
Obserwuj
Gospodarka

W stolicy nie zarabia się już najwięcej. "Polska przestaje być warszawocentryczna"

2 min. czytania
17.06.2023 15:47
Z danych GUS wynika, że w Warszawie nie zarabia się już najwięcej w Polsce. Większe wypłaty - średnio - otrzymują mieszkańcy choćby Krakowa i Gdańska. -Te dane pokazują, że Polska przestaje być warszawocentryczna - mówił w TOK FM dr Piotr Maszczyk z Kolegium Gospodarki Światowej i Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.
|
|
fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl

Według danych GUS, w marcu 2023 roku najwięcej zarabiało się w Krakowie - średnio 10 051 zł brutto. Średnie wynagrodzenie w Gdańsku wyniosło 9 645 zł brutto, a dopiero na trzecim miejscu znalazła się Warszawa - 9490 zł brutto. To duże zaskoczenie, bo do tej pory to właśnie w stolicy pensje były najwyższe w Polsce.

Jak mówił w "Pierwszym Śniadaniu w TOK-u" dr Piotr Maszczyk z Kolegium Gospodarki Światowej i Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, trudno wskazać pojedynczą przyczynę, która uzasadniałaby tego typu zmianę. Ekspert podkreślił jednak, że chodzi jedynie o średnie wynagrodzenie. - Jeżeli mam wysokie kwalifikacje, to zapewne w dalszym ciągu najwyższą pensję będą mógł otrzymać w Warszawie - wskazał.

Rozmówca Piotra Maślaka dodał, że dane te najprawdopodobniej są wynikiem efektu statystycznego. - Najprawdopodobniej ta niska średnia w Warszawie wynika z tego, że powstaje tu bardzo wiele stanowisk pracy. Każdy, kto chodzi np. do centrum handlowego widzi, że niemal na każdej witrynie wisi informacja: "Przyjmiemy do pracy". Tego typu miejsca pracy w usługach zazwyczaj są gorzej płatne - wyjaśnił dr Maszczyk.

Ekonomista wskazał jednak, że są osoby, które mogą pomyśleć o wyprowadzce ze stolicy. - Opłaca się przeprowadzić do Krakowa każdemu, kto ma wysokie kwalifikacje. Bo w Krakowie będzie się zarabiać całkiem przyzwoite pieniądze, a koszty życia wcale nie muszą być tak wysokie jak w Warszawie - mówił.

Dr Maszczyk podkreślił bowiem, że "te dane pokazują, że Polska przestaje być warszawocentryczna". - Zarobki zaczynają się wyrównywać. A to oznacza, że wcale nie trzeba przyjeżdżać do Warszawy na studia. Można studiować bliżej swojego miejsca zamieszkania, bo po studiach będzie można zostać w Krakowie, Gdańsku albo w innych aglomeracjach i zarabiać prawie tyle samo albo nieco mniej, niż w Warszawie, ale np. taniej kupić mieszkanie - podsumował gość TOK FM.

Pensje Polaków spadają, ale Glapiński nie ma na co narzekać. 'Niech się politycy przestaną ekscytować'

Posłuchaj całej rozmowy:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>