"Między głupawką z rozpaczy, a poczuciem zażenowania". Prof. Tyrowicz o nastrojach w NBP
Narodowy Bank Polski od dawna przykuwa uwagę nie tylko ludzi zajmujących się finansami. Spektakularne wystąpienia prezesa Adama Glapińskiego, banery wiszące na siedzibie banku centralnego, których treść budzi zdziwienie i uznawana jest za element upolitycznienia NBP. Do tego wysoka inflacja, konflikt we władzach banku i sowite nagrody, jakie między innymi sobie zapewnił prezes Glapiński.
Jakie nastroje pracownicze panują w NBP? - pytał prof. Joannę Tyrowicz Maciej Głogowski. - Gdzieś między głupawką z rozpaczy, a poczuciem zażenowania - odpowiedziała gościni TOK FM.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty.
Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Prof. Joanna Tyrowicz wyjaśniła, że przywołuje opinie od osób, których nazwisk nie można ujawniać. - Poczucie lęku przed byciem zwolnionym, jakieś gwałtowne ruchy - przesuwanie ludzi między zespołami bez słowa wyjaśnienia, bardzo arbitralne przyznawanie budżetu na podwyżki między departamentami - wyliczała członkini Rady Polityki Pieniężnej.
- Pracownicy - jak rozumiem - żyją tą informacją o wynagrodzeniach członków władz - wtrącił gospodarz "Magazynu EKG". Przypomnijmy, że z informacji ujawnionych przez członka zarządu banku centralnego Pawła Muchy wynika, iż Glapiński mógł co roku liczyć na nagrody w wysokości piętnastu miesięcznych pensji. Wysokie nagrody przysługiwały też dwojgu jego zastępców.
- Rodzi to jakąś formę bulwersacji w tej instytucji - stwierdziła gościni TOK FM.