"Scenariusz jak w Rosji". Zaskakujące kulisy fuzji Orlenu z Lotosem?
W czwartek rada nadzorcza Orlenu odwołała prezesa Daniela Obajtka. Szefem paliwowego koncernu będzie tylko do poniedziałku. To za jego kadencji doszło do fuzji OrIenu z Lotosem. Stacje Lotosu przejął węgierski MOL, a Orlen przejął stacje na Węgrzech i Słowacji. Jednocześnie Orlen sprzedał 30 proc. akcji Lotosu Saudi Aramco. W sprawie fuzji śledztwo wszczęła właśnie prokuratura w Płocku. Chodzi m.in. o podejrzenie przekroczenia uprawnień przez członków zarządów i wyrządzenie szkody nie mniejszej niż 4 miliardy złotych.
Zdaniem byłego wicepremiera i byłego ministra gospodarki Janusza Steinhoffa ta sprawa wymaga wyjaśnienia przez komisję śledczą. Jak mówił, wielu ekspertów przecież ostrzegało rząd, że to zła decyzja. - Wszyscy byli ministrowie gospodarki, przemysłu i handlu, którzy działali po 89' roku podpisali w tej materii swoje stanowisko i wysłaliśmy je do pana premiera. Bez jakiegokolwiek śladu reakcji - mówił w rozmowie z Maciejem Głogowskim.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Gość "Magazynu EKG" w TOK FM ocenił, że "to jeden z największych błędów gospodarczych po 89' roku". - Zniweczono efekty potężnych inwestycji w Rafinerii Gdańskiej. Dlatego uważam, że nie można tego wydarzenia traktować jako jakiegoś epizodu w oparciu o niekompetentnego prezesa zarządu. Nie, to była świadoma, nieracjonalna polityka Rady Ministrów - ocenił dr Steinhoff.
Były wicepremier dziwił się jej też ze względu na sytuację wojny w Ukrainie. - Weszliśmy we współpracę z Saudyjczykami i Węgrami, które to kraje łamią zasady embarga, zasady podejścia do Rosji, które przyjął cywilizowany świat - podkreślił.
Prokuratura prześwietli fuzję Orlenu z Lotosem. Pomaska o 'politycznej decyzji' z Nowogrodzkiej
"Przymierzano się do pójścia drogą Gazpromu"
Jak alarmował gość TOK FM, decyzja o fuzji wpłynęła też na obniżenie bezpieczeństwa państwa. - Pozbyliśmy się niektórych elementów infrastruktury logistycznej, przesyłowej. Tego nigdy nie należy się pozbywać. Bowiem na państwu ciąży obowiązek zapewnienia równoprawnego dostępu do tej infrastruktury konkurującym ze sobą podmiotom na rynku - tłumaczył były minister gospodarki.
Jego zdaniem, cała sprawa ma też drugie dno. Przypomniał, że Orlen w swojej strukturze ma również dystrybucję prasy - Ruch, a także media Polska Press. - Te aktywa powinny być natychmiast sprzedane. To jakiś absurd - oburzał się. - Sądzę, że myślą przewodnią fuzji Lotosu z Orlenem była chęć kupna przez ten duży podmiot gospodarczy także innych podmiotów ze sfery środków masowego przekazu. Przymierzano się do pójścia drogą Gazpromu, który wykupił wszystkie prywatne media w Rosji. I stały się one tubą władzy. Myślę, że taki scenariusz w Polsce nam groził - podsumował dr Steinhoff.
Cień Rosji w tle wielkiej fuzji Orlenu z Lotosem? 'W tej transakcji jest wiele znaków zapytania'