Derdziuk coraz bliżej stołka w ZUS. Ekspertka zdumiona. "Boję się"
Rada nadzorcza Zakładu Ubezpieczeń Społecznych pozytywnie zaopiniowała kandydaturę Zbigniewa Derdziuka na stanowisko prezesa ZUS - przekazał PAP we wtorek przewodniczący rady Liwiusz Laska. Prezesa ZUS powołuje premier na wniosek ministra rodziny, pracy i polityki społecznej. Wcześniej kandydata opiniuje rada nadzorcza ZUS.
Na nowego prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych czekamy już kilka miesięcy. 10 stycznia premier Tusk odwołał Gertrudę Uścińską, która kierowała ZUS-em od 2016 roku. - Co to za pomysł, że wracamy do Zbigniewa Derdziuka, który już w przeszłości był szefem ZUS? - pytał w magazynie "EKG" Maciej Głogowski.
Zbigniew Derdziuk prezesem ZUS? "Do historii przeszedł jako organizator pielgrzymek"
Joanna Solska z "Polityki" odpowiadała, że samo odwołanie Uścińskiej nie było zaskoczeniem, bo ostatnia prezes ZUS była skonfliktowana ze związkami zawodowymi w urzędzie. - Powrotem pana Derdziuka jestem zdumiona - przyznała publicystka. Przypomniała "zasługi" nowego-starego szefa ZUS. - Do historii przeszedł jako organizator pielgrzymek na Jasną Górę dla pracowników ZUS, których nie pytał, czy mają na to ochotę. Jako szef ZUS w latach 2009-2015 nie miał najlepszej opinii - opowiadała Solska.
To on zostanie prezesem ZUS? 'Nie szukamy ludzi, którzy naprawdę się znają'
Zaznaczyła przy tym, że wówczas w ZUS pracowało jeszcze wielu kompetentnych dyrektorów, których można było zapytać o radę. - PiS to wyczyścił. Choć nigdy nie było tak, żeby emeryci nie dostali pieniędzy. Dobrze, były różne kwasy, ale ZUS pracował niezauważalnie dla tych, których dotyczył. Teraz boję się funkcjonowanie zakładu - podsumowała gościni Macieja Głogowskiego.
Rewolucja w ZUS
Rada nadzorcza ZUS pod koniec lutego pozytywnie zaopiniowała kandydaturę Doroty Bieniasz na stanowisko prezesa ZUS. Jednak - jak podawały media - Bieniasz nie dostała zielonego światła od premiera Tuska. Koalicja rządząca zdecydowała więc o zgłoszeniu kandydatury Derdziuka.
Derdziuk pełnił już funkcję prezesa ZUS w latach 2009-2015. W latach 2007-2009 był ministrem bez teki w pierwszym rządzie Donalda Tuska. Pełnił także funkcję sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w rządach Jerzego Buzka i Kazimierza Marcinkiewicza. Jest absolwentem socjologii na Uniwersytecie Warszawskim; odbył też studia podyplomowe w zakresie organizacji i zarządzania.