Inflacja znowu w natarciu. Są najnowsze dane GUS
To nie są dobre wiadomości. Polacy znowu mocno poczują wzrost cen, a zasobność ich portfeli znacznie się uszczupli. Wszystko przez ponowne przyspieszenie inflacji.
Jak wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego, w lipcu inflacja wzrosła o 4,2 proc. w skali roku. Przyspieszenie widoczne jest nawet w skali miesiąca, bo w stosunku do czerwca lipcowa inflacja wzrosła o 1,4 proc.
Inflacja mocno w górę. Oto powody
- Taki jest efekt częściowego odmrożenia od lipca cen energii - mówił Wojciech Kowalik, dziennikarz ekonomiczny TOK FM.
Kowalik dodał także, że wpływ na inflację miały nie tylko nasze rachunki za prąd i gaz. A warto przypomnieć, że w skali roku kategoria nośniki energii poszła w górę o 10 procent. Jak dodał dziennikarz ekonomiczny, do galopującej inflacji dołożyły się także ceny żywności. Te wzrosły bowiem o ponad 3 proc. Nie można też zapomnieć o rosnących cenach paliw, które także miały wpływ na wysokość lipcowej inflacji.
Papierosy bądą szokujące drogie. Wiceminister zdradził cenę za paczkę
- Taki odczyt oznacza, że inflacja znów zaczęła marsz w górę i opuściła poziom uważany za optymalny dla gospodarki i naszych portfeli, nazywany celem Narodowego Banku Polskiego. I długo tam nie wróci -stwierdził Kowalik.
To nie koniec kiepskich wiadomości, bo według szacunków ekonomistów ponownie w celu inflacyjnym znajdziemy się być może dopiero za dwa lata.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>