,
Obserwuj
Gospodarka

Zondacrypto i politycy prawicy. To chce "ugrać" Tusk? "Dobre zagranie"

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl
4 min. czytania
11.04.2026 20:30

Po wypowiedzi Donalda Tuska sprawa giełdy Zondacrypto przeobraziła się z afery gospodarczej w polityczną. - Jeżeli rząd wziąłby tę aferę na tapet trochę dłużej i dalej próbował to rozgrywać, to widzę w niej potencjał na podminowanie pozycji Nawrockiego - komentował Michał Piedziuk w "Sabacie Symetrystów".

Donald Tusk
Donald Tusk
fot. Fot . Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl
  • W "Sabacie Symetrystów" Grzegorz Sroczyński, Galopujący Major i Michał Piedziuk z Polityki Insight dyskutowali o tym, kto może stracić, a kto zyskać na aferze wokół Zondacrypto i powiązaniu jej z wetem prezydenta ws. ustawy zaostrzającej kontrolę nad rynkiem kryptowalut;
  • "Mam wrażenie, że im nie ubędzie" - komentował sytuację Konfederacji Grzegorz Sroczyński;
  • Sprawa może za to zaszkodzić Karolowi Nawrockiemu (ale pod pewnymi warunkami) - uważa Michał Piedziuk;
  • W ocenie Galopującego Majora Donald Tusk będzie próbował zmusić PiS i Konfederację do obalenia weta prezydenta. 

"Łapówka za weto"

W poniedziałek dziennikarze Money.pl i Wirtualnej Polski opisali problemy polskiej giełdy kryptowalut Zondacrypto, która miała utracić płynność finansową i której klienci skarżą się na brak możliwości wypłaty środków. Kontrowersje budzi też polityczne tło tej sprawy.

W środę premier Donald Tusk poinformował o ustaleniach ABW, zgodnie z którymi na miesiąc przed głosowaniem weta prezydenta Nawrockiego w sprawie ustawy zaostrzającej nadzór nad rynkiem kryptowalut prezes Zondacrypto Przemysław Kral miał dokonać wpłaty 450 tys. zł na rzecz Fundacji Instytut Polski Suwerennej Zbigniewa Ziobry, a także 70 tys. euro na rzecz Fundacji Dobry Rząd Przemysława Wiplera. Jak podkreślił premier, fundacja polityka Nowej Nadziei miała być też sponsorem imprezy CPAC w Polsce, na której - na ostatniej prostej kampanii - wystąpił ówczesny kandydat na prezydenta Karol Nawrocki.

Czy ta sprawa zaszkodzi Konfederacji, a szczególnie Sławomirowi Mentzenowi? Zdaniem Grzegorza Sroczyńskiego z portalu Zero.pl i Michała Piedziuka z Polityki Insinght - niekoniecznie. A to dlatego, że - tłumaczył Sroczyński - "obrona kryptowalut jest spójna z wizerunkiem Konfederacji". - Dla każdego, kto głosuje na Konfederację albo na tę część Mentzena, jest jasne, że bronili kryptowalut nie dlatego, że dostali na fundację 70 tysięcy euro, tylko dlatego, że kryptowaluty to wolność, nowoczesność i niezależność. Ta cała narracja jest bardzo "konfederacka" i mam wrażenie, że im nie ubędzie - prognozował prowadzący "Sabat Symetrystów".

Czy za aferę - politycznie - może zapłacić Przemysław Wipler? Jak wskazał Piedziuk, ten polityk i tak jest już "na wylocie". - Mówi się, że on prawdopodobnie za dwa lata nie dostanie nawet miejsca na listach. On jest cały czas z Mentzenem pokłócony i zawsze był trochę outsiderem - powiedział analityk.

Wątek Nawrockiego

Galopujący Major zwrócił uwagę, że narracja w stylu "łapówka za weto" (którą nakręca też obóz rządzący) jest dużo bardziej interesująca dla wyborcy niż samo weto ws. ustawy o kryptowalutach. - Jest dużo łatwiejsza do zrozumienia, zwłaszcza że (...) każdy Polak wie, jak to się robi w gminie: wpłacasz na jakąś fundację, stowarzyszenie i dostajesz przetarg. Natomiast widać dużą nerwowość po stronie Konfederacji. Nie tylko dlatego, że Wipler dostał te 70 tys., bo to są to są grosze, ale dlatego, że to Konfederacja była głównym orędownikiem tego, żeby nie wdrażać tej ustawy, a kryptowaluty są ich flagowym okrętem wolności - mówił publicysta.

Redakcja poleca

Co natomiast z Prawem i Sprawiedliwością i Karolem Nawrockim? Według Michała Piedziuka dwukrotne weto Nawrockiego "może być dla niego zagrożeniem". - Jeżeli rząd wziąłby tę aferę na tapet trochę dłużej i dalej próbował to rozgrywać, to widzę w niej potencjał na podminowanie pozycji Nawrockiego. Z PiS-u głównymi aktorami są tam ziobryści, którzy i tak już mają swoje za uszami. I chyba problem też jest w tym, że Kaczyński dopiero wczoraj czy przedwczoraj w ogóle dowiedział się o tej akcji. Wydaje się, że to była kolejna rzecz, która była przed nim ukrywana przez frakcję Ziobry - komentował gość "Sabatu".

Zdaniem Galopującego Majora Nawrocki, jeżeli straci, to niewiele. - Bo już jest pewien spadek poparcia - do grupy bazowej, czyli tej prawicowej. Tej nadwyżki nie odzyska. Ale nadal będzie miał poparcie braunistów, konfederatów, pisowców, czyli to jakieś 48-49 proc., co jest bardzo dobrą bazą. (...) On walczy w swoim żelaznym elektoracie prezydenckim i tam mu się nic nie stanie. Aczkolwiek mam wrażenie, że Nawrocki jest coraz bardziej uwikłany. Była kwestia Orbana [spotkanie w Budapeszcie], z której się trochę histerycznie tłumaczył, teraz jest kwestia tych kryptowalut - mam wrażenie, że to środowisko ściąga go w dół, do takiej żelaznego elektoratu i nic ponadto - powiedział publicysta.

Rząd - jak stwierdził Galopujący Major - nie zyska w sondażach, ale może zyskać politycznie na aferze wokół kryptowalut. - To, co może ugrać strona rządowa i co, moim zdaniem, chce ugrać, to zmuszenie do przegłosowania weta prezydenckiego. To jest sprytne. Dlatego Tusk z tym wyszedł. (...) I to jest dobre zagranie - ocenił współprowadzący w "Sabacie Symetrystów".

Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w ostatnich dniach. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi...

Quiz: Quiz tygodnia TOK FM: ile zapamiętałeś z najważniejszych wydarzeń ostatnich dni?

Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!

Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.

Poprawnych odpowiedzi Zniżka
  • 100% -40%
  • 81-99% -30%
  • 61-80% -25%
  • 41-60% -20%
  • 0-40% -10%
  • Promocje nie łączą się.

    Progi nagród Strzałka rozwiń
    1/10 Jaki był - nieoficjalny - powód decyzji Donalda Trumpa o zwolnieniu Pam Bondi ze stanowiska prokuratorki generalnej?

    Źródło: Sabat Symetrystów