,
Obserwuj
Polityka

"Czesi i Niemcy by tego nie zrobili". Zakaz reklamy alkoholu musi poczekać. Co dalej?

2 min. czytania
19.09.2026 15:20
Obserwuj nas na Google

Ustawa antyalkoholowa wypadła z sejmowych głosowań. - Nikt nie neguje idei walki z używkami. Natomiast nie może być takiej sytuacji, że głos bardzo ważnych przedsiębiorców nie jest brany w uwagę - skomentował w TOK FM Jakub Stefaniak z PSL. 

Sejm
Sejm
fot. Adam Burakowski/East News

"Czesi i Niemcy by tego nie zrobili". Zakaz reklamy alkoholu musi poczekać. Co dalej? 

Nagły zwrot akcji podczas sejmowych głosowań. W piątek posłowie mieli przyjąć ustawę o zakazie nocnej sprzedaży alkoholu w całym kraju oraz o zakazie reklamie alkoholu, w tym piwa. Nieoczekiwanie jednak, ten punkt został wykreślony z harmonogramu prac Sejmu. Politycy Lewicy są oburzeni i oskarżają PSL o uleganie wpływom alkoholowego rynku.

Ludowcy podkreślają z kolei, że są za nocnym zakazem sprzedaży alkoholu, ale chcą doprecyzowania ustawy. 

- Nikt nie neguje idei walki z używkami. Natomiast nie może być takiej sytuacji, że głos bardzo ważnych przedsiębiorców nie jest brany w uwagę - skomentował w TOK FM Jakub Stefaniak z PSL. Dodał, że "problem polega na tym, że do różnych posłów zgłaszają się rożne środowiska". - To jest przede wszystkim branża winiarska, która rozwija się w Polsce świetnie. I jest to potencjalna gałąź przemysłu produkcyjnego. (...) To to jest coś, co sprawiło, że trzeba się temu po prostu dalej przyjrzeć - podkreślił. 

Czy to nie jest przeciąganie zmian w czasie? Gość "Wyborów w TOK-u" przekonywał, że to naturalny element procesu legislacyjnego. - Nikt nie jest nieomylny - zastrzegł też. 

W ocenie Adriana Witczaka z KO dyskusja dotycząca ustawy toczy się już bardzo długo, bo rozpoczęła się trzy lata temu na Komisji Zdrowia. - Jest zgoda społeczna na to, by zakaz sprzedaży nocnej od godz. 22:00 obowiązywał i my jako politycy powinniśmy również w tym kierunku iść. Tyle, że w ustawie jest nie tylko zakaz, ale również ograniczenie reklamy. To odpowiednie oznakowanie opakowań. Wyższe opłaty za samą koncesję. Jeśli są jakieś sprawy, które wymagają wyjaśnienia, wymagają konsultacji z różnymi branżami, to dobrze, że one się odbędą. (...) To, że będzie miesiąc później czy półtora miesiąca później nie ma większego znaczenia - zastrzegł w rozmowie z Maciejem Kluczką. 

Quiz: Co się działo w mijającym tygodniu? Quiz TOK FM dla śledzących newsy na bieżąco

Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!

Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.

Poprawnych odpowiedzi Zniżka
  • 100% -40%
  • 81-99% -30%
  • 61-80% -25%
  • 41-60% -20%
  • 0-40% -10%
  • Promocje nie łączą się.

    Progi nagród Strzałka rozwiń
    1/10 "Jesteśmy narodem, który może utracić terytorium, ale nigdy nie stracimy duszy" - w jakim kontekście Karol Nawrocki wypowiedział te słowa?

    Jak zauważył Sławomir Ćwik z Unii Centrum ustawa w niektórych aspektach jest bardzo rygorystyczna. Wskazał w tym kontekście na lokalne wydarzenia, które wpisały się na stałe w tradycję i kulturę. 

    - W tym roku mieliśmy 55. edycję Chmielaków Krasnostawskich. To ogólnopolska impreza chmielarzy. Byłaby ona zagrożona pod reżimem tej ustawy, bo nie byłoby komu sfinansować tej reklamy. A jest ona finansowana przez browary i to nie wielkie grupy, tylko małe polskie browary. To nasza tradycja. Czesi i Niemcy by tego nie zrobili - podsumował w TOK FM. 

    Źródło: TOK FM 

    Redakcja poleca