Czy rodzice powinni się kłócić przy dzieciach? Psycholożka obala popularny mit
Czy kłótnie rodziców zawsze szkodzą dzieciom? Jak przekonuje psycholożka Ula Malko, unikanie konfliktów za wszelką cenę to "tworzenie fikcji". - Jestem przekonana, że dzieciom to robi gorzej niż sytuacja, w której jest jakaś wymiana zdań - powiedziała ekspertka.
- Związek rodziców często jest pierwszym wzorcem dla dziecka;
- Konflikty dorosłych mogą uczyć dziecko radzenia sobie z emocjami;
- Według psycholożki udawanie jednomyślności nie jest dobre;
- Według badań rozstanie rodziców może być trudniejsze dla nastolatków niż małych dzieci.
Związek rodziców jest często dla dziecka pierwszym wzorcem relacji, kształtuje jego poczucie bezpieczeństwa, samoocenę i przyszłe umiejętności budowania więzi. Atmosfera, jaka panuje w domu, wpływa na dziecko. Ale czy wobec tego dorośli powinni na przykład unikać konfliktów?
Ula Malko - psycholożka i psychoterapeutka - mówiła w TOK FM, że jest to mit. Podkreśliła, że są oczywiście różne rodzaje kłótni i nie chodzi o takie, które sprawiają, iż dzieci się boją. - Ale przecież każdemu z nas zdarza się kłócić. Może być więc pomocne, jeśli dzieci to widzą i potem obserwują, jak wychodzimy z tego konfliktu i naprawiamy (atmosferę) - mówiła rozmówczyni Zuzanny Piechowicz w audycji "Dobra terapia".
Zdaniem psycholożki "udawanie, że jesteśmy jednomyślni i we wszystkim się zgadzamy to tworzenie fikcji, że konfliktów nie ma". - To buduje napięcie i jestem przekonana, że dzieciom to robi gorzej niż sytuacja, w której jest jakaś wymiana zdań (między rodzicami) - wskazywała ekspertka. Inna rzecz, na jaką Malko zwróciła uwagę, to fakt, że "nikt nas takiego podejścia nie uczy". - Wychowujemy się w społeczeństwie, w którym mówi się, że nie możemy się kłócić. A przecież konflikty same w sobie nie są niczym złym, mówią nam np. o granicach innych - wyjaśniała psycholożka.
Jak rozmawiać z dzieckiem o rozstaniu?
Sposób, w jaki rodzice rozwiązują spory, uczy dzieci strategii radzenia sobie z emocjami. A co w sytuacji, gdy dorośli postanawiają się rozstać? Malko wskazała, że zanim zaczniemy rozmawiać na ten temat z dzieckiem, trzeba przedyskutować sprawę w parze - dogadać między sobą.
- A jak rozmawiać? To zależy od wieku dziecka. Inna sytuacja, jak jest ono bardzo malutkie, a inna, gdy są to już nastolatki - powiedziała Malko. Psycholożka zwróciła też uwagę na pewien paradoks. Mianowicie - jak mówiła - często rodzice nie chcą się rozstać, bo mają małe dziecko, chcą dla niego "wytrwać" - poczekać, aż będzie trochę starsze.
- Tymczasem badania mówią, że im starsze dzieci, tym będzie im trudniej. Nastolatki są w bardzo trudnym momencie życia. Potrzebują stabilizacji, przewidywalności - powiedziała gościni Zuzanny Piechowicz. Dla nich, jak dodała, taka zmiana jest wyjątkowo trudna - mogą bardziej odczuwać napięcie między rodzicami, mogą pojawić się lęki.
Źródło: TOK FM