Staśko: Myślałam, że nigdy nie będę mogła nazwać się mamą. "Czas rodziców" w TOK FM
"Czas rodziców" w TOK FM. - Nie jestem tu przypadkowo - mówiła w nowej audycji Majka Jeżowska. Piosenkarka, podkreślając, że "przez muzykę, swoje piosenki wychowywała pokolenia dzieciaków w Polsce", przyznała, że przez lata byciu mamą towarzyszyły wyrzuty sumienia. Druga z gościń Uli Malko i Krzysztofa Horwata - Maja Staśko - od lat marzyła o macierzyństwie. - Były czasy, kiedy myślałam, że nigdy nie będę się mogła nazwać się mamą - mówiła aktywistka, która jest w ósmym miesiącu ciąży.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakimi tematami będą zajmować się prowadzący nową audycję w TOK FM Ula Malko i Krzysztof Horwat?
- Dlaczego macierzyństwu Majki Jeżowskiej towarzyszyło poczucie winy?
- O czym marzyła przez lata Maja Staśko?
Sobota to czas debiutu w TOK FM nowej audycji. "Czas rodziców" to program, który z dużą dawką zrozumienia, humoru i autentyczności podejmuje temat rodzicielstwa. Gospodarze audycji - Ula Malko – mama i psycholożka dziecięca oraz Krzysztof Horwat – tata i dziennikarz TOK FM - wraz z zaproszonymi gośćmi chcą przyglądać się temu, co w rodzicielstwie bywa trudne, ale także małym zwycięstwom i chwilom, które dodają skrzydeł. Do premierowej audycji zaprosili Maję Staśko, Błażeja Staryszaka i Majkę Jeżowska.
- Nie jestem tu przypadkowo - mówiła piosenkarka, podkreślając, że "przez muzykę, swoje piosenki wychowywała pokolenia dzieciaków w Polsce".
Jeżowska w rozmowie z Malko i Horwatem przyznała, że teraz jest supermamą i babcią. Ale nie zawsze się tak czuła. - Teraz jestem na każde zawołanie, a kiedy byłam mamą małego syna, tak nie było, byłam mamą z doskoku. Często miałam poczucie winy, że nie było mnie wtedy, kiedy mnie potrzebował. Myślałam o sobie, że nie jestem idealną mamą - wspominała. Gościni "Czasu rodziców" przyznała, że "może postawić sobie plusik", bo jej syn "wyrósł na czułego tatę i opiekuńczego męża".
O tym, że rodzicielstwo to nie tylko radości i poczucie spełnienia, mówił Błażej Staryszak. Aktor i współautor książki "Tata nie ma siły" mówił o 13-letniej córce, która przyznała podczas piątkowej kolacji, że ma ze swoimi rodzicami lepszą relację niż jej rówieśniczki. - To wielka satysfakcja, ale cały czas występuję z takiej pozycji, że to nie jest dla wszystkich, że rodzicielstwo jest bardzo ciężkie - stwierdził gość TOK FM.
Na bycie mamą wiele lat musiała czekać Maja Staśko. Jak mówiła, to było jej wielkie marzenie, o którego spełnienie ciężko walczyła. - Mieliśmy problemy związane z niepłodnością, dwa i pół roku się staraliśmy. To bardzo wywalczone marzenie i dlatego jestem taka wzruszona, że tu jestem. Bo były czasy, kiedy myślałam, że nigdy nie będę się mogła nazwać się mamą - mówiła gościni "Czasu rodziców", czyli nowej audycji, której będzie można nie tylko co tydzień słuchać, ale też oglądać na profilu TOK FM na You Tube.
Źródło: TOK FM